Cebula z rozsady

2
134

25 czerwca w gospodarstwie Damiana Micyka w Szarkówce (gm. Charsznica, woj. małopolskie) odbyło się spotkanie dotyczące cebuli uprawianej z rozsady. Zorganizowała je Grupa Mularski, przy współudziale firm Intermag, Hazera, HM.Clause, Basf i producenta sadzarek Wojciecha Nowaka.

Cebulę z rozsady uprawiam po raz pierwszy. Na naszym terenie także nikt uprawy w tej technologii nie prowadził. Mam jednak nadzieję, że ten pierwszy rok − nie będzie ostatnim. Jestem zadowolony z dotychczasowych efektów, które niesie ta technologia, a widoczne są one na polu – rośliny są zdrowe, silne. Ostateczną ocenę tego systemu uprawy będzie można podać po zbiorach – mówił Damian Micyk, gospodarz spotkania. Producent gospodaruje na areale 60 ha, z czego uprawa warzyw obejmuje 25 ha. Tak jak w większości gospodarstw w rejonie Charsznicy największą powierzchnię zajmuje uprawa kapusty oraz marchwi. Ponadto D. Micyk uprawia także seler, por, cebulę i burak ćwikłowy.

Daniel Babij, przedstawiciel Grupy Mularski informował, że firma podejmuje się realizacji niestandardowych działań, w które wpisuje się produkcja rozsady cebuli, ziół (np. majeranek, tymianek), a w ostatnim czasie także buraka ćwikłowego. – Gdyby wziąć pod uwagę tylko koszt założenia plantacji cebuli z rozsady, w porównaniu do standardowych do tej pory rozwiązań (uprawa z siewu, z dymki) jest on najdroższy. Jednak trzeba się skupić także na innych elementach – agrotechnice, nawożeniu, ochronie, kosztach pracy, ilości plonu i jego jakości, możliwościach sprzedaży gotowego surowca – podkreślał D. Babij. Według przedstawiciela Grupy Mularski plon cebuli uzyskany z plantacji z rozsady może wynieść nawet 80 ton/ha. Na przełomie lipca i sierpnia będzie można zebrać plon i prawdopodobnie plantator będzie mógł uzyskać zadowalającą cenę za oferowany w tym czasie towar.

Uprawa cebuli z rozsady wiąże się także z redukcją zabiegów ochrony roślin, szczególnie herbicydowych (omijane są zabiegi posiewne i przedwschodowe oraz w fazie pierwszego liścia − w porównaniu do uprawy cebuli z siewu), ale także fungicydowych i tych zwalczających szkodniki.

Jan Wcisło z firmy Intermag mówił o nawożeniu cebuli z rozsady przy użyciu produktów przedsiębiorstwa, które reprezentuje. Bactim Starter, zawierający kompozycję bakterii o działaniu biostymulującym został użyty do zaprawienia nasion. Produkt ten stymuluje rozwój korzenia głównego, zwiększa liczbę korzeni bocznych i włośników, zapewnia głębokie ukorzenienie sadzonek, zwiększa też energię kiełkowania nasion, poprawia zaopatrzenie siewek w azot i fosfor. Gleba przed sadzeniem została potraktowana produktem Bactim Vigor, który nie tylko stymuluje rozwój systemu korzeniowego, ale wpływa pozytywnie także na wigor roślin.

Na plantacji zrealizowano także zalecany przez firmę Intermag program nawożenia dolistnego. – Na początku stosowaliśmy nawóz fosforowy oraz mikroelementy w postaci Mikrochelatu. Później musieliśmy zmodyfikować zalecany przez nas program nawożenia dolistnego, co związane było z gradobicem, które miało miejsce na tym terenie. Musieliśmy „odbudować” rośliny poprzez zastosowanie aminokwasów (w tym wypadku Mikrofertu), fosforu (Growon), siarczanu magnezu z mikroelementami (Mikrokompleks) oraz stymulatora wzrostu (Tytanit) – zaznaczył J. Wcisło. Mówiąc o nawożeni dolistnym prelegent zwrócił uwagę na warunki pogodowe, w jakich wykonywany jest zabieg. – Nadchodzi czas intensywnych upałów. Należy pamiętać, że nawet o godzinie 19 czy 20 rośliny są jeszcze bardzo nagrzane (po całym dniu operacji słonecznej) i wykonanie aplikacji może spowodować oparzenia i uszkodzenia tkanek roślinnych. Dlatego należy te zabiegi wykonywać np. nocą – informował przedstawiciel Intermag.

Z kolei Piotr Lubaszka, dyrektor handlowy Intermag mówił o nowym produkcie, który znajdzie się w ofercie firmy w przyszłym sezonie. – Aminoprim, zarejestrowany organiczny stymulator wzrostu, nowy produkt aminokwasowy – to pierwszy organiczny stymulator wzrostu w ofercie naszej firmy – zaznaczył P. Lubaszka. W portfolio firmy znajdują się dwa mineralne stymulatory wzrostu – Tytanit i Optysil. Aminoprim zawiera 50% aminokwasów (w tym 15% pojedynczych, reszta to peptydy), które regulują najważniejsze procesy życiowe roślin. Ponadto frakcja peptydów wykazuje działanie zmniejszające napięcie powierzchniowe roztworu (jak adiuwant). Pojedyncze aminokwasy kompleksują niektóre składniki pokarmowe, a więc ułatwiają ich wnikanie i transport wewnątrz rośliny, ale też te aminokwasy są podstawowymi budulcami enzymów, białek roślinnych.

Zdzisław Gnaś reprezentujący firmę Hazera, w kontekście technologii uprawy cebuli z rozsady mówił o odmianie która została do niej wybrana. Jest to odmiana Rhino F1 – w typie amerykańskim, nowość na polskim rynku. Charakteryzuje się ona bardzo silnym systemem korzeniowym, mocnym i pokrytym grubą warstwą nalotu woskowego szczypiorem, silnym wigorem roślin i bardzo dużymi cebulami. Inną odmianą hodowcy, także w typie hiszpańskim jest Valentino F1, która również tworzy bardzo duże, kuliste cebule i daje wysoki plon handlowy.

Z. Gnaś podkreślił, że jedną z wielu korzyści uprawy cebuli z rozsady jest możliwość uzyskania bardzo dobrej jakości szczypioru z białym zgrubieniem. W przypadku zakładania plantacji cebuli uprawianej z rozsady należy zwrócić szczególną uwagę na termin jej wysadzenia. – Roślina znajdując się w fazie 3−4 liści jest najbardziej wrażliwa na niskie temperatury, dlatego należy tak dobrać termin sadzenia, aby roślina na tym właśnie etapie wzrostu była jak najmniej na niskie temperatury narażona – podkreślił przedstawiciel hodowcy.

Z. Gnaś mówił także o odmianach cebuli do bardzo długiego przechowywania, w typie Rijnsburger. W ofercie firmy Hazera najwcześniejszą w tym typie odmianą jest Centro F1. W przyszłym sezonie asortyment cebul hodowcy, w tym segmencie uzupełniony zostanie o odmianę Fasto F1, która we wczesności wyprzedza Centro F1 o 7−10 dni. Odmiana ta także polecana jest do uprawy z rozsady.

Hubert Tabor z firmy HM.Clause mówił o doborze odmian z oferty hodowcy z uwzględnieniem producentów powiatu miechowskiego i olkuskiego. – Na tym terenie oprócz kapusty uprawiane są także warzywa okopowe – ziemniaki, pietruszka, marchew. Coraz częściej produkcja obejmuje także takie gatunki jak seler czy cebula – przekazał H. Tabor. Producenci warzyw tego terenu często do uprawy wybierają marchew odmiany Priam F1 (135−140 dni wegetacji), o cylindrycznych korzeniach, odznaczających się wysoką odpornością na uszkodzenia mechaniczne podczas zbioru oraz na pękanie podczas sortowania i mycia. Wśród odmian cebuli przedstawiciel hodowcy zwrócił uwagę na mieszańca Yellow Spanish F1, o bardzo mocnym systemie korzeniowym, z przeznaczeniem do obierania lub na świeży rynek. Dużą popularnością w ofercie HM.Clause cieszą się odmiany selera, ponieważ jak podkreślił H. Tabor, są one dość odporne na suszę. Charszniccy producenci kapusty wybierają sprawdzone już na rynku odmiany hodowcy, jak Squadron F1 (do przechowywania) czy Bravo F1 oraz Brygadier F1 (do kwaszenia).

Wojciech Nowak prezentował na spotkaniu sadzarkę do warzyw. – Już od ośmiu lat produkuję nie tylko sadzarki do warzyw, ale też inne maszyny przydatne w produkcji, także te nietypowe (np. zwijadła do folii, włókniny). Prezentowana sadzarka sprawdziła się na tym terenie. W standardowej konfiguracji jest ona czterorzędowa. Jej dużą zaletą jest prędkość sadzenia − ok. 2 km/h. Przy rozstawie sadzonek ok. 43 cm, w prawie 3 godziny można posadzić 1 ha uprawy na polu o długości ok. 300 m – informował W. Nowak. Rośliny sadzone są w równych odstępach, a głębokość sadzenia można ustawić z dokładnością do 0,5 cm. Podstawowa cena brutto 4-rzędowej sadzarki to 25 tys. zł (w tym przywiezienie do klienta, wypróbowanie na polu) – informował W. Nowak. Innowacją w tym urządzeniu jest możliwość zamontowania aplikatora nawozów płynnych.

Tekst i fot. Joanna Klepacz-Baniak

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę podać swoje imię