Polscy producenci warzyw szklarniowych z wizytą

0
97

W listopadzie krajowi producenci warzyw szklarniowych mają najczęściej okazję „złapać oddech” między likwidacją starej uprawy i nowymi nasadzeniami. Kilku z nich postanowiło jednak wykorzystać ten czas, aby wraz z przedstawicielami firmy Royal Brinkman zobaczyć, jak z uprawą pomidorów radzą sobie holenderscy i belgijscy koledzy „po fachu”.

Firma Royal Brinkman to dostawca specjalistycznych produktów i rozwiązań technicznych, głównie do produkcji ogrodniczej pod osłonami. W dniach 13–16 listopada zaprosiła ona dziewięciu polskich ogrodników na wizytę w dwóch gospodarstwach szklarniowych – Den Berk w Belgii oraz Jan van Marrewijk w Holandii – prowadzących doświetlaną uprawę pomidorów.

Ponadto uczestnicy wyjazdu mogli obejrzeć proces produkcji siarczanu potasu w belgijskiej fabryce Tessenderlo Group. Oferuje ona m.in. SoluPotasse – rozpuszczalny, pylisty nawóz (51,5% K2O i 46% SO3) do fertygacji i nawożenia dolistnego. W programie wizyty znalazły się również spotkania ze specjalistami firmy Royal Brinkman w zakresie ochrony roślin (Luc Kurris) i dezynfekcji (Jan-Willem Keijzer).

Grupa polskich producentów warzyw szklarniowych w siedzibie firmy Royal Brinkman

Pierwszy z nich zwracał uwagę na rosnące zagrożenie ze strony szkodników w uprawie pomidora, zwłaszcza na Nesidiocorus tenuis, który stanowi nowy problem w holenderskich szklarniach, drugi natomiast mówił o najważniejszych aspektach dezynfekcji szklarni i zasadach higieny, których przestrzeganie jest kluczowym czynnikiem ograniczającym rozwój patogentów w obiektach produkcyjnych.

Zobacz także galerię zdjęć.

Kolejnym miejscem, które odwiedzili ogrodnicy była fabryka Weterings Mechanisatie gdzie można było przyjrzeć się bliżej produkcji maszyn m.in. do likwidacji upraw pomidorów i ogórków.

Więcej szczegółów na temat wizyty polskich producentów w Belgii i Holandii można będzie znaleźć w styczniowym wydaniu nowego, specjalistycznego miesięcznika Szklarnie Tunele Osłony (STO).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Proszę podać swoje imię