Billboard – Syngenta – Kapustne bez tajemnic
Billboard – Syngenta – kalafior, brokuł

niedziela, 30/04/2017

Z pokazu sadzarki do dymki

Z pokazu sadzarki do dymki

Produkcja cebuli z dymki jest jedną z najstarszych i niezawodnych metod uprawy tego warzywa. Założenie uprawy z dymki można zmechanizować – w minionym sezonie prezentowano nowoczesną maszynę do tego celu holenderskiego producenta.

Produkując cebulę z dymki, należy zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów, jednym z nich jest zdrowotność materiału rozmnożeniowego. Z uwagi na możliwość przenoszenia chorób bakteryjnych i grzybowych z materiałem wysadkowym, przed zakupem dymki warto zastanowić się nad źródłem jej pochodzenia. Jest to szczególnie ważne, gdyż obecnie niema w „Programie ochrony warzyw na rok 2017” preparatów do zaprawiania dymki przed chorobami i szkodnikami.
Tym bardziej warto po pierwsze zadbać o zdrowy materiał wysadkowy mający świadectwo zdrowotności, aby na podstawie takiego dokumentu w przypadku wystąpienia chorób czy nicieni móc dochodzić swoich praw. Po drugie w okresie wegetacji, już od momentu pojawienia się pierwszych liści,uważnie obserwować rośliny i przy stwierdzeniu wystąpienia objawów chorobowych opryskiwać plantację jednym ze środków podanych w aktualnym programie ochrony warzyw.
Precyzyjnie posadzić
W uprawach towarowych cebulę sadzi się z wykorzystaniem specjalistycznych sadzarek. Przy sadzeniu mechanicznym ważna jest jednorodność materiału wysadkowego. Im dymka bardziej wyrównana pod względem wielkości, tym łatwiej jest uzyskać podobną odległość między cebulkami w rzędach. Przy zróżnicowanej wielkości dymki trudno o wyrównanie rozwoju roślin, a tym samym niełatwo wykonać zabiegi ochrony. Dymka powinna być umieszczana w ziemi na odpowiednią głębokość, dlatego podczas sadzenia warto zwrócić uwagę, aby szyjka była przykryta na około 0,5–1 cm.
Jednorodny materiał pozwala na dokładne jego rozmieszczenie w glebie
Można ją sadzić systemem rzędowym lub rzędowo-pasowym. Na rzędzie odległość powinna wynosić około 4 cm przy uprawie cebuli na zbiór z zielonym szczypiorem i około 6–7 cm dla uprawy cebuli z zaschniętą łuską. Na obsadzenie jednego hektara potrzeba około 750 kg dymki o średnicy 10–15 mm lub 1300 kg dymki o średnicy 15–20 mm. Dymkę sadzi się w polu wczesną wiosną, zwykle na początku marca lub w kwietniu, gdy tylko można uprawić pole. W rejonach o łagodniejszych warunkach klimatycznych istnieje również możliwość sadzenia dymki jesienią, to jest od połowy września do połowy października. W tym terminie trzeba sadzić odmiany cebuli dobrze korzeniące się i zimujące.
Sadzarka Delta w okolicy Wrocławia
Niedaleko od Wrocławia, w gminie Kobierzyce położonej na południe od stolicy województwa, produkcją cebuli na dużym areale, między innymi z dymki, zajmuje się Piotr Smoła. W minionym sezonie firma Agrarada prezentowała tam holenderskiej produkcji sadzarkę Delta do dymki. Damian Kamiński z firmy Agrarada informował, że sadzarka do dymki Delta to nowoczesny produkt firmy Warrens BV, której założyciele są od wielu pokoleń rolnikami. Firma ma siedzibę w Holandii będącej czołowym producentem dymki na świecie, co sprawia, że wdrożone w sadzarce rozwiązania to wynik wieloletnich doświadczeń najwyższej klasy praktyków.
Pokaz sadzarki Delta odbył się, między innymi, w gospodarstwie Piotra Smoły koło Wrocławia
Maszyna jest dostępna w wielu kombinacjach szerokości i liczby sekcji. W ofercie są sadzarki o szerokości sadzenia 1,5; 1,8; 2,25; 3,0 oraz 4,5 m. Liczba rzędów w poszczególnych modelach sadzarki jest także zróżnicowana – od 4 do 18 rzędów, przy czym możliwa jest konfiguracja sadzarki do własnych potrzeb. Producent informuje, że zawieszana na trójpunktowym układzie zawieszenia sadzarka dla szybkiego i bezpiecznego zagregowania z ciągnikiem w wersji standardowej wyposażona jest w manualne zaczepy typu „A”. Przyglądając się sekcjom sadzącym, można zaobserwować, że konstruktor zastosował równoległoboczne, obrotowe zawieszenie sekcji z redlicami. Ponadto maszynę wyposażono w duże koła, co miało na celu dobre jej dostosowanie nawet do trudnych warunków glebowych – holenderskie ziemie są bardzo zwięzłe, a wiosną trudne w uprawie, między innymi ze względu na dużą wilgotność.
Model pięciorzędowy sadzarki Delta
Sadzarka prezentowana w gospodarstwie P. Smoły miała lejkowaty kształt zbiornika na cebulę, a kształt ten, jak informuje producent, pozwala na utrzymanie równego poziomu dymki na stole wibracyjnym. Jednozagonowy model ma wysokość zbiornika równą 1,88 m i pojemność 600 kg. Przenośnik taśmowy sadzarki jest napędzany za pomocą bezobsługowego pasa klinowego typu „V”. Napęd przenoszony jest z jednego z dużych, tylnych kół. Warto pamiętać, że praca przenośnika taśmowego możliwa jest z trzema stopniami prędkości.
Stół wibracyjny pod zbiornikiem ma odpowiednio podawać materiał nasadzeniowy – pomagają w tym szczotki obracające się w kierunku odwrotnym do niego
Weryfikując pracę sadzarki Delta w podwrocławskim gospodarstwie widać było, że elementy robocze odpowiedzialne za rozłożenie cebuli w rzędach – specjalnie zaprojektowany przenośnik taśmowy oraz szczotki obracające się w przeciwnych kierunkach, szeroki stół wibracyjny umieszczony pod zbiornikiem – odpowiednio podawały materiał nasadzeniowy do redlic. W szerokiej regulacji gęstości sadzenia wprowadzono także możliwość dołożenia 5% materiału wysadzanego w sekcjach krańcowych oraz możliwość zamknięcia sekcji przy stosowaniu ścieżek technologicznych. Przekładnia hydrostatyczna pozwala wyłączyć napęd aparatu wysadzającego na krańcu pola, umożliwiając tym samym prawidłowe zakrycie dymki ziemią na końcu rzędu. Pokazowa maszyna wyposażona była w zagarniacze talerzowe, które umożliwiały swobodny przepływ grudek i resztek pożniwnych. Środkowe zagarniacze talerzowe miały średnice 250 mm, natomiast zewnętrzne były większe i miały 330 mm.
Zagarniacze talerzowe w sadzarce Delta
W gospodarstwie P. Smoły testowano poprawność sadzenia Delta przy różnych prędkościach jazdy. Testy pokazały, że precyzyjne rozłożenie dymki oraz jednolitą głębokość sadzenia uzyskać można w szerokim zakresie prędkości jazdy – od 3 do 11 km/godz.

Tekst i zdjęcia: Marcin Bartczak

Artykuł pochodzi z numeru 2/2017 miesięcznika „Warzywa”

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA
Bądź na bieżąco – zapisz się
do newslettera warzywa.pl
ZAPIS DO NEWSLETTERA
Dziękujemy za zainteresowanie!

Na podany przez Ciebie adres e-mail wysłaliśmy link potwierdzający zapis
do newslettera.

Prosimy o potwierdzenie subskrypcji.
PGlmcmFtZSB3aWR0aD0iMTAwJSIgaGVpZ2h0PSIxMDAlIiBzcmM9Imh0dHBzOi8vd3d3LnlvdXR1YmUuY29tL2VtYmVkL084bGhuZVptNmhRP3JlbD0wIiBmcmFtZWJvcmRlcj0iMCIgYWxsb3dmdWxsc2NyZWVuPjwvaWZyYW1lPg==