Brak pracowników sezonowych skutkuje marnotrawstwem żywności

Pracownik sezonowy. Praca przy zbiorze brokułu
Pracownik w gospodarstwie rolnym

Niedobory siły roboczej to niewątpliwie pogłębiający się problem. Wraz z biegiem lat ubytki pracowników są coraz bardziej dotkliwe i dotyczą coraz to większe grono rolników różnych narodowości. Problem jest na tyle poważny, że tracą na nim nie tylko sami ogrodnicy, ale również całe społeczeństwo, gdyż ogromne ilości pożywienia zwyczajnie zostają na polach. W czym leży przyczyna takiego zjawiska?

Zarówno producenci z Polski, jak i Ci z innych krajów, zmagają się aktualnie z wieloma przeciwnościami. Produkcja warzyw jest niezwykle utrudniona, jednak pomijając na chwilę tą kwestię, pozostają jeszcze problemy z pozyskaniem odpowiedniej ilości pracowników do zbiorów. Tutaj pojawia się niemały zgryz, gdyż tych znacząco brakuje. Zarówno osoby młode, jak i starsze nie chcą pracować na wsiach. Praca jest dość ciężka, a standard życia oraz zmienna polityka rządów, nie zachęcają do jej podjęcia. Skutkuje to niczym innym jak wieloma hektarami warzyw, które zostają spisane na starty. Przekonali się o tym dość znacząco producenci szparagów, jednak opisywana kwestia nie dotyczy tylko tej grupy. Ten sam problem napotykają producenci pomidorów, ogórków i chociażby sałaty… Wymieniać można byłoby bez końca.

W obecnych czasach, gdy tak często wspominany jest aspekt potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego, marnotrawienie żywności wydaje się być szczególnie dotkliwe. Najbardziej tracą rzecz jasna producenci, gdyż to oni nie mają możliwości zebrania plonów swojej ciężkiej pracy. Wszystko sprowadza się do niskich cen warzyw, które stanowią ich wynagrodzenie. Stawki dla pracowników na przestrzeni lat zwiększyły się już w dość znaczącym stopniu, natomiast sytuacja na rynkach czy skupach zdaje się stać w miejscu, niekiedy jest nawet gorsza niż w latach ubiegłych. Niejednokrotnie, pod ofertami pracy ze strony producentów, spotykamy komentarze osób, które twierdzą, że zaproponowane stawki są zbyt niskie. Oczekiwania rosną i nie ma się co dziwić, gdyż inflacja nie pozostawia na potencjalnych pracownikach suchej nitki. Skąd jednak producenci mają wziąć pieniądze skoro ich zarobki nie rosną a wręcz przeciwnie…

Sytuacja nie kształtuje się inaczej w pozostałych krajach. Katastrofalny w skutkach niedobór pracowników dotyczy również Wielkiej Brytanii. Tamtejsi producenci, wkraczając w sezon zbiorów, byli zmuszeni pozostawić wiele warzyw, a także owoców na polu. W ostatnich latach suma strat podwoiła się, a rolnicy przewidują podobne zjawisko w aktualnym sezonie. Z jednej strony rząd wymaga od nich zwiększenia produkcji, natomiast z drugiej, producenci mają do dyspozycji ograniczoną liczbę wiz dla pracowników z zagranicy, co jest skutkiem polityki, którą prowadzi wspomniany rząd. Gdzie tu logika?

Atrakcyjność pracy u rolnika powinna być na wysokim poziomie, jednak aby do tego doprowadzić na samym początku powinno zmienić się podejście polityków, którzy mają ogromny wpływ na to, jakie działania mogą podejmować producenci. Na ten moment marnotrawstwo żywności jest na bardzo wysokim poziomie, jednak brak w tym winy producentów. W celu zapewnienia, tak często wspominanego, bezpieczeństwa żywnościowego, a także przyszłości wielu gospodarstw, które aktualnie są narażone na ogromne straty, rząd powinien zacząć działać, by sytuacja na wsiach stała się choć trochę normalna…

Co o tym uważacie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności