Brak środków ochrony roślin nie wynika tylko z obowiązujących zakazów…

Wraz z biegiem lat dostępność niezbędnych środków ochrony roślin na rynku zaczyna maleć w coraz bardziej zatrważającym tempie. Pozostaje pytanie… Czy da się w tej kwestii coś zmienić?

Wielkopolska Izba Rolnicza otrzymała odpowiedź na pismo, które skierowała do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dokument był prośbą o dokonanie przeglądu dostępnych w Polsce środków ochrony roślin. W przypadku wycofywania określonych preparatów WIR wnioskowała o zaproponowanie w ich miejsce innych środków, które charakteryzowałyby się porównywalną skutecznością działania. Izba zwróciła szczególną uwagę na sytuacje, w których producenci spotykają się z brakiem dostępności środków, które zgodnie z prawem mogłyby być stosowane w określonych uprawach.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w odpowiedzi poinformowało z kolei, że sam proces rejestracji nowego środka ochrony roślin inicjowany jest z reguły na wniosek składany przez producenta środka, a więc to firma musi zwrócić się o dopuszczenie do obrotu danego środka lub rozszerzenie zakresu jego stosowania o określone uprawy i zwalczane patogeny.

Idąc dalej… Pula dostępnych środków zależy więc nie tylko od przepisów UE i listy substancji czynnych, które są zatwierdzone do stosowania w środkach, ale także od wyborów marketingowych producentów środków, którzy muszą podjąć decyzję o prowadzeniu odpowiednich badań, a następnie o złożeniu wniosku o rejestrację danego środka w określonym zastosowaniu lub o zastosowaniu jednej z dostępnych w przepisach możliwości, np. przeniesienia zezwolenia z innego Państwa Członkowskiego (wzajemne uznanie zezwolenia).

Ministerstwo podkreśla, że każdorazowo w przypadku zidentyfikowania konkretnych problemów zgłaszanych przez organizacje rolnicze, zwraca się do producentów środków o rozważenie możliwości rejestracji środków, które mogłyby zapełnić luki w ochronie, a następnie dokłada wszelkich starań, by wnioski dla takich środków traktować priorytetowo. Najbliższe duże spotkanie z przedstawicielami firm agrochemicznych – posiadaczy zezwoleń dla środków ochrony roślin odbędzie się w pierwszej połowie grudnia.

Podsumowując, niska dostępność środków ochrony roślin, które są kluczowe w walce zarówno z chorobami jak i szkodnikami, wynika z wielu czynników. Niewątpliwie najbardziej znaczącym jest prawo panujące w UE, które zakazuje stosowania poszczególnych substancji czynnych. Fakt ten jest coraz bardziej odczuwalny i nieraz straciliśmy z tego względu dostęp do skutecznych rozwiązań ochronnych. Niemniej, uwzględniając informacje przekazane przez MRiRW, istotne okazują się również decyzje podejmowane przez producentów owych preparatów.

Źródło: WIR

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności