Co sądzą niemieccy importerzy o polskiej papryce?

Pomimo obecnego kryzysu na świecie, w tym wzrastających kosztach i trudnościach na każdej płaszczyźnie, niemieccy importerzy cieszą się wysokim popytem i wystarczającą podażą papryki. Wśród tamtejszych ofert możemy również wyróżnić warzywo pochodzenia polskiego.

Wśród ofert na niemieckim rynku papryki znajdziemy w aktualnym roku produkt pochodzenia holenderskiego, hiszpańskiego oraz polskiego. Warto jednak nadmienić, że warzywo z Polski występuje na zasadzie próbnej. Wynika to z faktu, że jeszcze dwa czy trzy lata temu, jak twierdzą Niemcy, napotkali problemy z naszymi warzywami. Aktualnie, zdaniem tamtejszych importerów, jakość polskiej papryki „może nawet dorównać produktom hiszpańskim”…

Mówiąc natomiast o cenach… Papryka pochodząca z Holandii kosztuje o 150% więcej aniżeli papryka pochodząca z Polski. Importerzy zwracają uwagę, że Holendrzy oferują zdecydowanie więcej odmian warzywa, niemniej, Polska również dysponuje ilościami rynkowymi. Niemcy podkreślają również, że dobrej jakości papryka holenderska oferowana jest w okresie od kwietnia do września. W tym czasie sporadycznie kupują produkt polski ze względu na niższą cenę. Reszta popytu pokrywana jest przez warzywo z Hiszpanii.

Importerzy zwracają także uwagę na rosnące koszty i oddziaływanie suszy. Wymaga to od nich korekt cenowych, które zwykle dokonywane były co rok lub co dwa lata. Aktualnie zauważalne jest to coraz częściej. Przyczyniają się do tego oczywiście koszty energii, transportu oraz niższa podaż wywołana niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Importerzy przewidują jednak, że w nowym roku stawki ustabilizują się na niższym poziomie. Nawet jeśli obniżka nie jest jeszcze widoczna.

Na koniec warto wrócić do jakości… Zdaniem niemieckich importerów jest ona porównywalna do papryki hiszpańskiej. Naszym zdaniem znacząco ją przewyższa. Polski produkt w ostatnich latach wzbił się na bardzo wysoki poziom. Brak na nim jakichkolwiek przebarwień, defektów czy innych wad. Polscy konsumenci w wielu przypadkach, porównując produkt krajowy i ten z zagranicy, wskazują na znaczące różnice w jakości z korzyścią dla nas… Nawet warzywo z Holandii, uważane za „najwyższą półkę”, często okazuje się być gorszą alternatywą… Skąd więc wynika takie nastawienie?

Źródło: freshplaza.es

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności