Dopłaty do nawozów, czyli obietnic ciąg dalszy…

Temat dopłat do nawozów ciągnie się za nami już długi okres. Po ostatnich protestach rolników w Polsce, to właśnie tą obietnicę usłyszeliśmy. Komisja Europejska miała wydać decyzję 8 marca. Jednak, nie licząc wymijającej odpowiedzi KE odnośnie rekompensowania wysokich cen energii, stanowiska odnośnie dopłat nie otrzymaliśmy… Minister Rolnictwa H. Kowalczyk wypowiedział się w tej sprawie.

Należy pamiętać, że wszelkie spotkania z rolnikami, czy wystąpienia publiczne premiera M. Morawieckiego w sprawie pomocy dla rolników bazowały przede wszystkim na dopłatach do nawozów. Rozumiemy, że nie jest to zależne od polskiego rządu, a od KE, jednak odnosimy wrażenie, że zostaliśmy potraktowani dość niesprawiedliwie. Szczególnie biorąc pod uwagę obecne koszty, z którymi musi liczyć się każdy związany z produkcją żywności, a także brak innych form pomocy dla producentów w naszym kraju…

Komisja Europejska dała wymijającą odpowiedź w sprawie rekompensowania skutków wzrostu cen energii, aby wspierać energię odnawialną – poinformował wicepremier Henryk Kowalczyk. Szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę na brak konkretów w komunikacie KE. Zapowiedział szybkie opracowanie konkretnych propozycji, aby uzyskać na nie zgodę Komisji Europejskiej.

Komunikat KE co prawda uwzględnia pomoc rolnikom, jednak brak mu konkretów. Na wdrożenie konkretnych działań będziemy musieli poczekać, a jak wiemy, choćby na przykładzie wspomnianych dopłat do nawozów, może to potrwać. Pytanie, czy wszyscy jesteśmy w stanie przetrwać do tego czasu… Miejmy nadzieję, że zapewnienia o szybkiej realizacji pomocy, tym razem zostaną spełnione.

Szybka i zdecydowana realizacja wsparcia jest bowiem szczególnie istotna patrząc na obecne ceny nawozów, nie wspominając o innych kosztach, które ponoszą producenci. Saletra amonowa w cenie 4435 zł w przypadku Agrochem Puławy czy 6100 zł, które dyktuje Anwil, to obecnie dość odległe i nieosiągalne stawki dla wielu rolników. Dostępność wielu surowców także stawiana jest pod dużym znakiem zapytania.

Pozostaje się nam zastanawiać czy ulgi, które zamierza wprowadzić KE pomogą nam w tym trudnym okresie. Liczymy, że tak będzie – sama komisja zwraca uwagę na problem związany z bezpieczeństwem żywnościowym, wywołany wysokimi cenami dóbr. Uwzględniając to możemy spodziewać się znaczącej pomocy. Jednak czy tak będzie?

Źródło: gov.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności