Droga stal to drogie maszyny rolnicze… Ile trzeba czekać na ciągnik?

Ciagnik-na-polu-orka

Wszelkie surowce drożeją – stal niestety także. Na pierwszy rzut oka, wydaję się to odległy problem dla rolników. Z drugiej strony, znacząco wpływa na ponoszone koszty. Ceny maszyn idą w górę, a dostępność surowca wydaję się być zagrożona. Z czym trzeba się liczyć?

Na początek – fakty. Jak wiemy, konflikt na Ukrainie trwa już ponad dwa tygodnie, a ceny surowców szaleją… Ich dostępność bez przerwy stawiana jest pod znakiem zapytania. Firmy produkujące maszyny rolnicze, w tym ciągniki, w dużej części, pozyskiwały stal właśnie z Rosji lub Ukrainy. Aktualnie wszystko stoi. Rosja jest objęta szeregiem sankcji, natomiast Ukraina zmaga się z agresją Rosjan.

Niepewność na rynku powoduje wstrzymanie ofert przez producentów, a ograniczona podaż wpływa na wysokie ceny. Każda firma, niezależnie od branży, zmaga się z problemem dostępności stali. Z Rosji i Ukrainy nie ma możliwości, więc gdzie ją kupić? Wiele przedsiębiorców ogranicza przez to produkcję…

Jak więc wpłynie to na rolników? Dużą częścią maszyn rolniczych jest właśnie stal. Biorąc pod uwagę, że sezon upraw już się rozpoczął i wielu producentów warzyw potrzebuje wymiany sprzętu na nowy, firmy zajmujące się produkcją chociażby ciągników, będą miały problem z pozyskaniem odpowiedniej ilości surowca, by zaspokoić popyt.

Pamiętajmy, że pracujemy w trudnych warunkach. Maszyny muszą być wykonane z wysokiej jakości surowca, by podołać wyzwaniom w gospodarstwie. Aktualnie, ze względu na odcięcie od importowanego surowca z ww. krajów (około 25% całkowitego importu), czas oczekiwania może znacząco się wydłużyć.

Ceny niestety także ulegną zmianie – maszyny będą kosztować dużo więcej. Czy to ciągniki, opryskiwacze, sadzarki, kombajny czy choćby przyczepy… A pamiętajmy, że na obecny stan rzeczy wpływają, wprowadzone kilka lat wcześniej przez UE, restrykcje na import stali. Oddziałują na ograniczone zapasy surowca, czego efekty widzieliśmy w 2021 roku i widzimy właśnie teraz.

W tym wszystkim musimy dodatkowo mieć na względzie uczciwość firm, z których usług korzystamy. Taka sytuacja to dla nich niewątpliwie możliwość szybkiego wzbogacenia się. Szczególnie w przypadku mniejszych, prywatnych firm, ale nie tylko. Słysząc wzmianki o drogiej stali możemy paść ofiarą nieuczciwości w postaci zdecydowanie zawyżonych stawek.

Kupować teraz czy wstrzymać się z zakupem maszyny? Na to pytanie ciężko obecnie odpowiedzieć. Jednak nie ma co wpadać w panikę. Mimo ograniczonej dostępności i wyższych cen, po możliwym wydłużonym czasie oczekiwania, w końcu otrzymamy zamówiony sprzęt. Jeśli jednak nie ma konieczności zakupu warto zastanowić się, czy nie lepiej się wstrzymać. Tak naprawdę nie wiemy co przyniesie jutro, ale sytuacja na chwilę obecną również nie wygląda najlepiej.

Luka wywołana brakiem importu to poważny problem, jednak z czasem może zostać wypełniona. Z drugiej strony, już teraz słyszymy o wygaszanych hutach przez brak dostaw. Ceny energii również stawiają producentów stali w nieciekawym położeniu. A należy pamiętać, że nie jesteśmy sami i inne sektory również potrzebują wyrobów do swoich potrzeb. Na tą chwilę popyt jest duży a podaż i zapasy surowca zdecydowanie zbyt niskie.

Chyba nikt nie chce przy obecnych kosztach produkcji dokładać kilka lub nawet kilkadziesiąt tysięcy, w zależności od potrzebnej nam maszyny… Z przykrością obserwujemy obecną sytuację, a najgorsze jest to, że wszelkie podwyżki wywołane wojną czy nawet działaniami na rzecz poprawy sytuacji (Choćby zwiększone raty kredytów) uderzają właśnie w nas – rolników.

Zastanawiacie się nad zakupem jakiejś maszyny? Ile żądają dystrybutorzy?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności