Ile aktualnie zapłacimy na stacjach paliw?

Wysoki poziom cen ropy naftowej na światowych giełdach i wysokie marże mają swoje odzwierciedlenie w cenach paliw. Stawki hurtowe rosną z niemal każdym dniem, a to co widzimy na stacjach coraz bardziej odbiega od naszych możliwości. Płacimy „mniej” na wzgląd obniżonego podatku, ale co będzie później…

Ropa na światowych giełdach na przestrzeni ostatnich dni poszybowała w górę. Po części przyczynia się do tego omawiane na forum UE embargo obejmujące rosyjską ropę. Aktualne stawki, które obserwujemy to około 116 dolarów za baryłkę surowca. Stanowi to najwyższy poziom od marca, gdy notowania tego samego surowca osiągały niemal 130 dolarów. Tak gwałtowny wzrost nie pozostał bez wpływu na stawki hurtowe, a co za tym idzie, ceny na stacjach.

Czego więc możemy się spodziewać podjeżdżając do dystrybutora? W ostatnim czasie podwyżki najbardziej widać w cenach benzyny. W większości placówek dobijają one do poziomu 7,40 zł za litr a zdarza się, że widzimy 7,50 zł lub nawet więcej. Dla porównania – stawki hurtowe w PKN Orlen to 7,12 zł za litr (cena z 28 maja). Benzyna bezołowiowa 98 kosztuje jeszcze więcej, około 7,90 zł.

Dla większości z nas – rolników, benzyna nie jest jednak tak istotna jak olej napędowy konieczny do wykonywania codziennych prac przy produkcji warzyw. Niemniej, pomijając fakt, że jest on aktualnie tańszy od benzyny, wciąż pozostaje na bardzo wysokim poziomie a stawki hurtowe w ostatnich dniach również zaczęły piąć się w górę. Ostatnia aktualizacja cennika PKN Orlen (28 maja) ukształtowała je na poziomie 6,71 zł za litr. Doliczając marże stacji otrzymujemy ceny w przedziale 7,10-7,15 zł za litr. W niektórych miejscowościach, jak informują nas rolnicy, niestety zdarzają się stawki wyższe od wymienionych.

Rosnące notowania ropy naftowej na światowych giełdach niestety nie napawają optymizmem. Analitycy serwisu e-petrol.pl przewidują, że w najbliższych 6 dniach ceny oleju napędowego mogą osiągnąć 7,25 zł, benzyna 95 może podrożeć do 7,59 zł, natomiast benzyna 98 przebije granicę 8 zł i w najgorszym przypadku wzbije się do 8,25 zł. W rzeczywistości wygląda to jednak nieco inaczej, o czym bardzo dobrze wiemy. Wiele placówek już teraz podbija ceny i na niektórych stacjach spotkamy się z podobnymi do ww. stawkami.

W pewnym stopniu na taki stan rzeczy wpływają niemałe marże koncernów paliwowych, co widzimy w raporcie finansowym opublikowanym za I kwartał 2022 roku. W ramach przykładu, na tonie benzyny PKN Orlen zarobił w I kwartale 187 dolarów, co stanowi 363% więcej rok do roku. Mówiąc o oleju napędowym wcale nie jest inaczej, gdyż na tonie diesla spółka zarabiała 148 dolarów, czyli o 80% więcej rok do roku – czytamy w Business Insider. Niemniej, Orlen twierdzi, że dane te nie odzwierciedlają rzeczywistych zarobków rafinerii, gdyż są oparte na marżach modelowych…

Jak ceny na stacjach wyglądają u was?

Źródło: businessinsider.com.pl / e-petrol.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności