Jak przebiega aktualny sezon czosnkowy w Hiszpanii?

Na ten moment ciężko wskazać uprawę, która nie jest obarczona problemami wynikającymi z zawirowań na rynku. Nie inaczej wygląda to także w przypadku czosnku. Niesprzyjające warunki pogodowe, wysokie koszty produkcji oraz niepewność, którą budzi nadchodzący sezon przechowalniczy… A to zaledwie część problemów po stronie rolników.

Według wyliczeń hiszpańskiego stowarzyszenia producentów i sprzedawców czosnku tegoroczne zbiory były mniejsze niż w roku poprzednim. Co warto zaznaczyć, powierzchnia upraw praktycznie się nie zmniejszyła. Powodem takiego stanu rzeczy okazały się niesprzyjające warunki pogodowe w ostatniej fazie produkcji. Mowa o chłodnym marcu i kwietniu, śniegu na początku kwietnia oraz obfitych deszczach. Znacząco utrudniło to rozwój w dwóch głównych obszarach produkcyjnych. Następnie przyszedł maj oraz czerwiec, które przyciągnęły za sobą nagły wzrost temperatury. Doprowadziła ona do szybkiego dojrzewania bulw oraz wcześniejszych zbiorów. Czosnek nie osiągnął jednak maksymalnych rozmiarów a wydajność produkcyjna spadła o 20%. Nieco niższa okazała się również jakość wczesnych odmian, także na wzgląd wspomnianych czynników pogodowych.

Kolejnym czynnikiem, który dotyka tamtejszych producentów są koszty produkcji. W ostatnim czasie wzrosły one o ponad 21%. Mowa o energii, wszelkich nakładach czy chociażby kosztach pracy. To jednak nie wszystko… Na wzgląd mniejszych zbiorów wyprodukowanie 1 kilograma czosnku było znacznie droższe. Łącząc to z ogólnym wzrostem otrzymujemy koszty o ponad 37% wyższe aniżeli w poprzednim sezonie. Idąc dalej, niepewność wśród producentów budzi nadchodzący okres przechowalniczy, który trwa jedenaście miesięcy. Rolników martwi fakt, jak kształtować będą się w tym czasie ceny. Przechowywanie w komorach chłodniczych wiąże się bowiem z wydatkami na energię, której koszty na ten moment nie są znane.

Mówiąc o rynkach międzynarodowych producenci z Hiszpanii wskazują, że na ten moment popyt jest niewielki. Przyczyniają się do tego w dużej mierze zapasy czosnku ubiegłorocznego a także lokalne zbiory w poszczególnych krajach, do których zwykle eksportowano hiszpański produkt. Eksport do krajów trzecich jest natomiast bardzo kosztowny, co doprowadziło do zastoju w sprzedaży. Mowa w szczególności o zwiększonych kosztach logistycznych oraz ogólnym wzroście cen po stronie firm żeglugowych. Ze względu na powyższe czynniki hiszpańskie stowarzyszenie producentów i sprzedawców czosnku przewiduje trudny sezon, któremu towarzyszy duża niepewność zarówno na rynku krajowym jak i międzynarodowym.

Źródło: fruchthandel.de

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności