Jutro masowe protesty rolników w Polsce. Czy warto protestować?

Protesty rolników w Polsce

Na bieżąco informujemy o protestach rolników, które mają miejsce w kolejnych krajach Unii Europejskiej, m.in. w Hiszpanii, Francji i Grecji. Jutro, czyli 9 lutego również w Polsce mają odbyć się protesty rolników. Powód? Trudna sytuacja gospodarstw wywołana rosnącymi kosztami produkcji. Będą to strajki ostrzegawcze.

Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie – czy warto protestować? Na pewno każdy ma tutaj swoje podejście. Przeciwnicy powiedzą od razu – „a co to zmieni”, „a co to da”. Wynika to z tego, że każdy chciałby zobaczyć efekt od razu – najlepiej w postaci z dnia na dzień rosnących cen płodów rolnych. Ale tak nie będzie, nie ma co oszukiwać i rzeczywiście – jeśli tylko na takim efekcie nam zależy, szkoda naszego zachodu.  Jeszcze inny powie, że nie tędy droga, bo wywalczyć można coś jedynie na drodze negocjacji.

Z kolei ten producent, który protesty popiera powie, że powinny być rozpatrywane w inny sposób – jako głos zjednoczonych rolników. Protest to sprzeciw wobec trudnej sytuacji i tylko, jeśli jest jednogłośny może wywrzeć znaczący efekt. Opublikowaliśmy ostatnio informację o protestach we Francji – oczywiście w iście francuskim stylu – stanowczy i zauważalny. Jeśli francuskim rolnikom coś nie odpowiada – wie o tym cała Europa. Ale nie o to chodzi, żeby wyrzucać tony ziemniaków w Warszawie – chodzi o to, żeby być jednomyślnym pod względem frekwencji, bo tylko wówczas nasze potrzeby będą zauważone.

Wszyscy widzimy, jak wokół nas zmienia się rzeczywistość – koszty produkcji wzrosły o kilkadziesiąt procent w ciągu roku – czy zdajemy sobie sprawę jakie konsekwencje przyniesie to w dłuższej perspektywie? Kolejne organizacje rolnicze podają informacje, że popierają jutrzejsze strajki ostrzegawcze na terenie całej Polski. Agrounia planuje przejazdy traktorów i blokady dróg w kilkudziesięciu lokalizacjach na terenie Polski. Czy przyniesie to jakieś skutki? Trudno powiedzieć. Łatwo jednak stwierdzić, że jeśli frekwencja dopisze trudniej będzie je zignorować.

A Wy co sądzicie o protestach? Warto brać w nich udział?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności