Kontrola rynku papryki, czyli walka producentów z importem

Czerwona papryka w uprawie pod osłonami. Fot. AW

Import to niewątpliwie jeden z czynników, które najbardziej przyczyniają się do katastrofalnej sytuacji na rynku papryki. Mimo wystarczającej podaży polskiego produktu, zagraniczny zamiennik wciąż gości w marketach na terenie kraju… Producenci nie pozostawią jednak tego bez reakcji. O czym warto wiedzieć?

Rozpoczął się polski sezon na paprykę z Południa Mazowsza. Polscy producenci z tego regionu wyprodukowali odpowiednią ilość tego poszukiwanego warzywa dla każdego polskiego konsumenta. Niepokój rolników – producentów papryki budzi jednak proceder niektórych, nawet uważanych za polskie, sieci handlowych, które w trakcie krótko trwającego sezonu polskiego ciągle oferują konsumentowi paprykę i inne warzywa z zagranicy. Polscy producenci przygotowują swoją produkcję papryki od lutego każdego roku, tak aby w miesiącach letnich móc polskiemu konsumentowi zaoferować to smaczne i zdrowe warzywo uprawiane w gruncie – czytamy w komunikacie Zrzeszenia Producentów Papryki RP.

Sytuacja dotycząca produkcji warzyw ciepłolubnych jest w aktualnym roku nadzwyczaj trudna. Koszty produkcji wzrosły bowiem ponad możliwości wielu producentów. Finalnie uzyskiwane wynagrodzenie wiąże się ze stratami oraz stawia prowadzenie upraw w przyszłych latach pod ogromnym znakiem zapytania. Czy może być coś gorszego? Niestety… Rozpoczął się sierpień. Ilość krajowej papryki jest wystarczająca, by pokryć zapotrzebowanie konsumentów. Część marketów jednak ani myśli, by wspomóc rolników. Na półkach sklepowych wciąż możemy spotkać towar z importu. Konsumenci często nawet nie mają możliwości wyboru polskiego produktu…

Dlatego polscy rolnicy mówią stanowczo ‘NIE’ przypadkom, w których utrudniany jest dostęp polskiego konsumenta do dobrej jakości, krajowego produktu. Nie będziemy stać bezczynnie i patrzeć na proces niszczenia produkcji warzyw ciepłolubnych w Polsce, który następuje poprzez nieprzemyślany i niekontrolowany proceder oferowania produktu z zagranicy w trakcie trwania sezonu w kraju! Musimy wszyscy wspólnie – rolnicy, konsumenci i sieci handlowe – zadbać o polską produkcję warzyw, gdyż tylko ona gwarantuje nam bezpieczeństwo żywnościowe – dodaje ZPPRP.

Producenci papryki z Południa Mazowsza zamierzają przeciwstawić się niesprawiedliwym warunkom, w których stawiani są polscy rolnicy. Skierowali prośbę do konsumentów, aby i Ci zadbali o swoją przyszłość. O czym mowa? Producenci uruchomili bowiem specjalną infolinię pod numerem 516-124-929, na którą można zgłaszać informacje dotyczące pochodzenia papryki w marketach. Istnieje również możliwość przesyłania zdjęć poprzez komunikatory typu Messenger czy WhatsApp. ZPPRP zwraca także uwagę na dość ważną kwestię, czyli obniżki cen w sieciach handlowych. Konsumenci mogą chwilowo to doceniać, jednak w dłuższej perspektywie okaże się to dla nich zgubą. Dlaczego? W przypadku, w którym polscy producenci przestaną produkować, kraj zaleją produkty importowane. Brak konkurencji spowoduje wzrost cen do nieosiągalnego poziomu…

Warto również zaznaczyć, że import nie oznacza wyższej jakości. Porównując paprykę z Polski oraz tą z Holandii, która aktualnie gości w marketach, różnicę jesteśmy w stanie zauważyć gołym okiem. Polscy producenci nie mają sobie równych w produkcji tego warzywa. Każda pojedyncza sztuka prezentuje najwyższą możliwą jakość. Dlatego też postarajmy się wspierać krajowych rolników i wspólnie zadbać, by w przyszłych latach mogli kontynuować produkcję dla nas wszystkich. Nie pozwólmy, by na polskim rynku nie było krajowych produktów. Nie przysłuży się to nikomu!

Źródło: Facebook Zrzeszenie Producentów Papryki RP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności