Kowalczyk: „PiS nie zostawi rolników samych sobie”. Co sądzą o tym rolnicy?

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk

Ostatnie miesiące są dla rolników szczególnie trudne. Niejednokrotne apele o pomoc niestety wciąż spotykają się z tym samym podejściem. Tymczasem, wicepremier twierdzi, że ma systematyczny kontakt z rolnikami i rozmawia o aktualnych problemach, a środki podejmowane przez rząd łagodzą skutki drastycznego wzrostu cen. Niemniej, zdania w tej kwestii są podzielone.

– Mam systematyczny kontakt z rolnikami. Rozmawiamy o aktualnych problemach występujących w rolnictwie. Dziś przed południem spotkałem się z rolnikami, którzy reprezentują Polskę w organizacji Copa Cogeca, aby wysłuchać ich uwag, ale i wyposażyć w niezbędne informacje potrzebne na różnych forach międzynarodowych – podkreślił wicepremier.

– Regularnie spotykam się z porozumieniem rolniczym, w ramach którego jest ponad dwadzieścia zespołów tematycznych. I tak poznaję propozycje rozwiązań przedstawianych przez rolników – dodał wicepremier Kowalczyk.

W tym wszystkim należy zwrócić uwagę na jeden prosty fakt – skoro spotkania odbywają się regularnie, a sam Kowalczyk zaznacza, że rozmawia na nich o aktualnych problemach i możliwych rozwiązaniach, to dlaczego wciąż znajdujemy się w tak trudnej sytuacji i od miesięcy niewiele się zmieniło? A na niektórych płaszczyznach sytuacja kształtuje się nawet znacznie gorzej…

Zwracając uwagę na drastyczne wzrosty cen szef resortu rolnictwa podkreślił podejmowane przez rząd działania i zapewnił, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zostawi rolników samych sobie.

– To, co możemy zrobić w tej trudnej sytuacji, to robimy. Obniżyliśmy VAT na żywność do zera, tak samo na nawozy, w innych przypadkach znacząco obniżyliśmy stawki VAT – powiedział  wicepremier Kowalczyk.

Wicepremier przypomniał także o blisko 4 mld złotych przeznaczonych na rekompensaty za zakup nawozów. Polska jest jedynym krajem, który taki mechanizm zastosował. Mówił również o wsparciu skierowanym do hodowców trzody chlewnej i sadowników.

– Te wszystkie działania łagodzą skutki drastycznego wzrostu cen, wzrostu spowodowanego przede wszystkim agresją Rosji na Ukrainę – dodał wicepremier.

Szereg problemów występujących w rolnictwie nie opiera się jednak tylko na przedstawionych przez ministra aspektach. Skala jest znacznie większa. Producenci zgodnie przyznają, że wspominanie tej samej formułki od kilku miesięcy nic nie wniesie. VAT oczywiście został obniżony, jednak zaledwie chwilę po tym ceny wzrosły do znacznie wyższego poziomu, z czym zmagamy się do dziś. Wprowadzona przez rząd tarcza nie okazała się skuteczna i zamiast wspominać kolejny raz o czymś, co nie sprawiło, że sytuacja się poprawiła, wypadałoby się skupić na aktualnych realiach. Zdania w kwestii nawozów są podzielone, jednak faktem jest to, że na ten moment żaden z producentów nie otrzymał dopłat. Rolnicy nie pierwszy raz słyszą zapewnienia, czego to rząd nie zrobił lub czego nie zrobi w najbliższym czasie. Niemniej, zacznijmy od działań, które będą miały rzeczywisty wpływ na poprawę sytuacji i dopiero wtedy będziemy mogli mówić o ich skuteczności…

Co sądzicie o słowach Henryka Kowalczyka?

Źródło: MRiRW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności