Miny przeciwpancerne wykopane na polu. Co robić w takiej sytuacji?

Miny przeciwpancerne znalezione na polu podczas wiosennych prac
Źródło: KMP w Tarnowie

Niewybuchy wykopane podczas orki w Woli Rzędzińskiej – tym razem dwie miny przeciwpancerne zostały ujawnione pod cienką skorupą ziemi ornej, gdy rolnik przygotowywał pole do wiosennego siewu. Niewybuchy zostały zabrane przez saperów i zostały zneutralizowane na poligonie. Jak postąpić, gdy znajdziemy taką wybuchową „niespodziankę”?

Jak informuje KMP w Tarnowie, podczas prac polowych rolnik z Woli Rzędzińskiej wykopał dwie miny przeciwpancerne. Na miejsce skierowano zespół minersko-pirotechniczny Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Policjanci określili znalezisko, jako przedmiot pochodzenia wojskowego – miny przeciwpancerne z czasów II wojny światowej.

Z uwagi na miejsce odnalezienia, które było oddalone od zabudowań, teren został oznaczony, a patrol mundurowy nadzorował miejsce do czasu przyjazdu saperów. Wojskowi pojawili się przy znalezisku na drugi dzień i wykopali niewybuchy. Miny zostały zabezpieczone w specjalnych ładowniach samochodów saperskich i wywiezione do miejsca, gdzie można je w sposób bezpieczny zneutralizować.

Ponawiamy apel do mieszkańców regionu tarnowskiego o właściwym zachowaniu przy znalezieniu takich niebezpiecznych przedmiotów. Nigdy samodzielnie nie próbujmy dotykać, sprawdzać oraz przenosić tego typu znalezisk. Do naszych obowiązków należy jedynie oznaczyć takie miejsce, a następnie powiadomić dyżurnego jednostki Policji, który skieruje tam policjantów – dodaje KMP.

Niemniej, tyczy się to nie tylko wymienionego regionu. Sezon prac wiosennych ruszył pełną parą i większość z nas wyjechała już na pola. W wielu miejscach w całej Polsce możemy napotkać jeszcze niewybuchy po wojnie. Tak naprawdę sami nic z nimi nie zrobimy. Samo przejechanie po nich maszyną wiąże się już z dużym ryzykiem, nie wspominając o próbach przeniesienia ich w inne miejsce czy dotykania z ciekawości.

Najważniejszym jest, aby nie zbliżać się do odnalezionych przedmiotów, a samo zdarzenie zgłosić na policję. Ta z kolei zawiadomi wojsko, które najszybciej jak to możliwe, usunie niewybuch z naszego pola. Ewentualną opcją jest wynajęcie prywatnego sapera, jednak tu koszty są bardzo wysokie, więc najrozsądniej skorzystać z pierwszej opcji.

Pamiętajmy, by nie lekceważyć problemu. Nie chcemy, aby nam lub komuś z naszych bliskich stała się krzywda. Zwracajmy na to szczególną uwagę, zwłaszcza w okresie wiosennych i jesiennych prac polowych.

Źródło: KMP w Tarnowie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności