Regionalizacja marki a zakup maszyny rolniczej. Gdzie leży problem?

orka ciągnik praca

Zakup maszyny rolniczej nie jest tak prostym zadaniem jak mogłoby się wydawać. Polska jest bowiem podzielona na regiony, w których działają poszczególne sieci dilerskie. Zdaniem producentów, zmusza się ich do zakupu tam, gdzie firmy dilerskie w porozumieniu lub narzuceniu przez producenta danej marki sobie ustaliły, nie dając możliwości wyboru spośród innych ofert. Problem narasta od lat. Widząc taki stan rzeczy, Podlaska Izba Rolnicza zwróciła się do Krajowej Rady Izb Rolniczych o pomoc w rozwiązaniu kwestii regionalizacji sieci dilerskiej maszyn rolniczych.

Regionalizacja sieci dilerskiej maszyn rolniczych jest problemem zgłaszanym przez wielu rolników, który z roku na rok narasta, który z kolei jest bagatelizowany. Niezrozumiałe jest dlaczego rolnik jako osoba kupująca maszyny rolnicze jest zmuszany do kupowania tam, gdzie firmy dilerskie w porozumieniu lub narzuceniu przez producenta danej marki sobie ustaliły, dzieląc Polskę na regiony.

Tak zwana regionalizacja marki powoduje zachwianie konkurencyjności między podmiotami sprzedającymi, co zdaniem samorządu rolniczego nie jest korzystne dla rolnika. Firmom dilerskim (w obrębie jednej marki) taka sytuacja zdecydowanie pasuje. Nie muszą między sobą konkurować ceną i jakością oferowanych usług.

Tłumaczenia natomiast polegają na tym, że są to działania wpływające na bliski kontakt z rolnikiem i tym samym oferowane są najlepsze usługi w szczególności serwisowe. Zdaniem rolników, zmusza się ich do zakupu maszyn danej marki w konkretnej firmie, a tym samym do serwisowania w konkretnym punkcie. Rolnik nie ma możliwości zweryfikowania czy dana oferta w obrębie tej samej marki jest najlepsza.

Wobec takich praktyk nasuwa się pytanie dlaczego rolnik może kupić i serwisować samochód tej samej marki tam gdzie chce, a już zakupić maszyny rolniczej tak nie może. Już na wstępie przy złożeniu wniosku odnośnie przygotowania oferty cenowej rolnik pytany jest o adres albo NIP. Czemu to ma służyć? Tu nasuwa się też pytanie, na jakiej podstawie rolnik jest przymuszany do wyjawienia danych osobowych w postaci adresu zamieszkania czy też NIP w celu sporządzenia niezobowiązującej oferty handlowej?

W przypadku, gdy rolnik nie wyrazi zgody na podanie w/w informacji, a diler z rozmowy wywnioskuje, iż kupujący może pochodzić z innego regionu to otrzymuje informacje, że nie będzie wchodził w drogę dilerowi działającemu w obrębie zamieszkania rolnika albo otrzyma cenę tzw. katalogową, która ni jak się ma do rzeczywistości czy też dostaje informacje, iż firmę wiążą zobowiązujące umowy i nie mogą sprzedać maszyn osobie spoza regionu ich obsługi.

Źródło: PIR

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności