Trudności dla nas, dla innych szansa na rozwój…

Warzywa szklarniowe. Sektor, który w bieżącym sezonie w szczególności narażony był na rosnące koszty wszelkich środków produkcyjnych. Co gorsza, niekorzystna sytuacja pogłębia się z dnia na dzień, a trudności napotykane przez krajowych producentów mogą okazać się szansą dla krajów, w których koszty przedstawiają się na znacznie niższym poziomie.

Aktualny sezon warzyw szklarniowych wiązał się z niezwykle wysokimi kosztami produkcji. Zarówno nawozy, środki ochrony roślin, jak i węgiel czy energia podrożały w znaczącym stopniu. A to wciąż zaledwie niewielka część wydatków, na które są narażeni producenci… Pracownicy z roku na rok wymagają bowiem coraz wyższego wynagrodzenia. Nie możemy również pominąć kwestii niezwykle niekorzystnych warunków pogodowych, przez które utrzymanie wysokiej jakości było niezwykle trudne.

Wszystko sprowadza się do cen, które producenci otrzymują przy sprzedaży. Wyższe koszty produkcji powinny być w nich uwzględnione, jednak nie zawsze ma to miejsce. Z tego względu wielu rolników prowadzących uprawy niestety rozważa tymczasowe wstrzymanie działalności, szczególnie pod naporem stale pogarszających się warunków. Możemy się więc spodziewać, że wraz ze zmniejszającą się podażą, ceny pójdą w górę. Pozostaje się zastanawiać… Jak długo taki stan rzeczy będzie się utrzymał?

Z doświadczenia wiemy, że importerzy momentalnie reagują na wahania występujące na rynku. Trudności, których doświadczają krajowi producenci, mogą się więc okazać szansą dla krajów, w których produkcja kosztuje znacznie mniej. Obecność warzyw z zagranicy skutecznie ograniczy możliwości polskich rolników i uniemożliwi pokrycie strat powstałych w roku bieżącym i tych, na które będą oni narażeni w kolejnym sezonie.

W tym wszystkim należy także uwzględnić możliwości finansowe konsumentów. Niejednokrotnie zdarza się bowiem, że kierują się oni w stronę tańszych alternatyw, by ograniczyć wydatki. Idąc za tym, warunki są dla nas szczególnie niekorzystne. Wszystko wskazuje na to, że krajowa produkcja ulegnie zmniejszeniu a wzrost wynagrodzenia producentów zostanie zahamowany przez napływ produktów z zagranicy. Część konsumentów zdaje sobie co prawda sprawę z tego, że wsparcie lokalnych rolników jest bardzo ważne, niemniej, rosnące koszty życia mogą zmusić ich do odejścia od tej praktyki…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności