Trudności napotykane przy zbiorach fasolki szparagowej

Brak pracowników dość mocno zauważalny jest przy zbiorach wielu warzyw. Problem wraz z upływem lat zdaje się być coraz bardziej odczuwalny. Wraz z wybuchem wojny na Ukrainie straciliśmy dostęp do pracowników, którzy dość często pomagali nam przy zbiorach i wielu innych pracach w gospodarstwach. Mowa o mężczyznach z Ukrainy, którzy nie mogą opuścić kraju. Kwestia ta wydaje się szczególnie widoczna przy zbiorach w trudnych warunkach a zbiór fasolki szparagowej niewątpliwie się z tym wiąże. O czym mowa?

Zbiory fasolki szparagowej to dość ciężka praca. Nie każdy, kto zdecyduje się ją podjąć, jest w stanie podołać zadaniu na dłuższą metę. Dlaczego? Proces jest dość żmudny i wymaga niezwykłej uwagi. Bardzo łatwo bowiem uszkodzić produkt lub samą roślinę. Mogłoby się wydawać, że to proste zadanie, jednak w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Wymagane szybkie tempo przy zbiorach dość często sprawia, że błędy powtarzają się coraz częściej, co wpływa na jakość zebranego produktu oraz mniejszą ilość plonu w przyszłości. Producenci jasno wskazują, że problem jest dość poważny i stale muszą się z nim zmagać. W ubiegłych latach również się z nim spotkali, jednak nie był aż tak odczuwalny.

Istotną kwestią są również upały, które w ostatnich dniach co prawda nie wstępują w tak drastycznym stopniu jak uprzednio, jednak spoglądając na prognozy pogody możemy spodziewać się, że wkrótce się to zmieni. O ile uprawy gruntowe dają nieco więcej możliwości i okazują się lepszymi, jeśli chodzi o warunki pracy, tak w przypadku upraw tunelowych problemy z pozyskaniem chętnych pracowników są bardzo duże. Temperatura w tunelach jest znacznie wyższa niż na zewnątrz. Pomijając kwestię skrajnych wartości, które w ostatnich tygodniach przekraczały 40 stopni i niekorzystnie wpływały na rośliny, pozostaje kwestia zdrowia pracowników. Nikt nie chce pracować w takich warunkach a nawet jeśli jest inaczej, wiąże się to z wysokim zagrożeniem wystąpienia udarów.

Sytuacja przy zbiorach fasolki szparagowej ukazuje nam jak dużym problemem jest pozyskanie wyspecjalizowanych pracowników. Osoby, które wcześniej nie miały związku z tego typu pracą, najprawdopodobniej nie będą w stanie sobie poradzić i wykonywać zadania z należytą ostrożnością, zachowując przy tym odpowiednie tempo. Dość często pomagali nam w tym mężczyźni z Ukrainy, jednak aktualnie nie ma ich w kraju. Warunki pogodowe, jak pokazały nam ostatnie tygodnie, bywają dość ciężkie, więc pracownicy narzekają i rezygnują praktycznie od razu po rozpoczęciu. Niekiedy praca jest w ogóle niemożliwa, gdyż mogłaby się wiązać z niemałymi problemami zdrowotnymi. Skąd więc pozyskać wystarczającą, a co ważniejsze – wyspecjalizowaną, grupę chętnych osób do zbiorów?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności