Wciąż nie liczymy kosztów własnej pracy

Zbiór pierwszych owoców papryki. Fot. AW

Mówi się o drożejących środkach produkcji, o tym, że uprawa warzyw staje się coraz mniej opłacalna. Dziś, przy takiej drożyźnie jaka zaistniała w ostatnim czasie, będziemy zastanawiać się nad każdą wydaną złotówką. Coraz więcej producentów warzyw będzie dokładniej przyglądało się kosztom. Być może do tej pory nie robiliśmy tego skrupulatnie? Dlaczego w tych rozrachunkach nie bierzemy pod uwagę kosztów pracy własnej?

Większość producentów warzyw nie liczy własnej pracy. Oczywiście nie generalizujemy, bo są wśród nas wyjątki. Zastanawia jednak fakt, że praca właściciela gospodarstwa, jego rodziny,  ma swoją wartość. Czemu tego nie liczymy? Trudno wycenić stawkę, czy to będzie 15, 20, a może 25 zł za godzinę pracy, ważne jest, by takie rozliczenia znalazły się w naszych kosztach.

Czas spędzony na giełdzie, to kolejna kwestia. Czy bierzemy to pod uwagę? Ile godzin miesięcznie, kwartalnie, rocznie spędzacie na giełdzie sprzedając warzywa? Ktoś to liczy? Przecież to czas naszej pracy, jak w każdym biznesie, należy to wziąć pod uwagę.

Jak wielu z ogrodników bierze pod uwagę przy sprzedaży warzyw fakt wzrostów cen oleju napędowego, nawozów, środków ochrony roślin czy energii elektrycznej? Przypuszczam, że oprócz nie liczenia kosztów własnej pracy, praktycznie nie istnieje zagadnienie amortyzacji ciągników i maszyn, które również są ważne. Wobec rosnących kosztów produkcji i inflacji producenci warzyw będą musieli całkowicie zmienić swoje podejście do zagadnienia wydatków. Zwłaszcza w najważniejszym momencie sezonu – sprzedaży warzyw.

20, 30 lat temu, gdy ktoś z Was rozpoczynał biznes ogrodniczy, ceny warzyw były na podobnym, albo wyższym poziomie, jak te z dzisiejszego rynku. Jednak koszty produkcji były znacznie niższe. Mówi się, że wtedy opłacało się wchodzić w ten biznes. Wówczas, nie była potrzebna dokładna kalkulacja kosztów produkcji. Dziś, nabiera to innego znaczenia.

Zagadnienie w pewnym sensie przenosi się na instytucje i urzędy, które są związane z rolnictwem. Jak przyznają eksperci, instytucje te za mało wiedzą o strukturze finansowej pojedynczych gospodarstw w zależności od branży.

za: sad24

Related Posts

None found

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności