Zielony Ład w rolnictwie a realizacja Krajowego Planu Strategicznego

Facelia to jeden z gatunków uprawianych na nawozy zielone.

– Jest możliwość wprowadzenia zmian do Krajowego Planu Strategicznego (…). Będziemy wsłuchiwać się we wszystkie uwagi – zapewnił wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk podczas konferencji w Senacie RP „Zielony Ład w rolnictwie a realizacja Krajowego Planu Strategicznego”.

Wyzwania a możliwości zmian i negocjacji

Według organizacji rolniczych pewne rozwiązania Europejskiego Zielonego Ładu stawiają przed rolnikami wymogi, które mogą być trudne do spełnienia.

– Europejski Zielony Ład może być odbierany przez rolników w sposób niepokojący – zgodził się wicepremier Kowalczyk.

Szef resortu rolnictwa zauważył jednak, że sama idea Europejskiego Zielonego Ładu jest dobra, natomiast poszczególne zapisy mogą budzić kontrowersje i obawy rolników, np. wymóg ugorowania ziemi. Wicepremier przypomniał, że na wniosek Polski, który poparły inne kraje, odstąpiono od wymogu ugorowania 4 procent użytków rolnych.

Komisarz Janusz Wojciechowski zapewnił, że Zielony Ład nie jest prawem, a programem, strategią. Zawiera różne założenia, które nie muszą być zrealizowane w pełni. Komisarz podkreślił, że z tej strategii nie wynikają bezpośrednio obowiązki dla rolników, a raczej zachęty, służące do realizacji określonych celów.

– Przykładowo… Komisja Europejska założyła, że 25 proc. gruntów w UE będzie pod uprawami ekologicznymi. Polska zapisała w Krajowym Planie Strategicznym (KPS), że będzie to 7 proc. i jest na to zgoda – powiedział komisarz Wojciechowski.

Wicepremier Henryk Kowalczyk, odpowiadając na pytania w sprawie KPS dla Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) na lata 2022–2027, przypomniał, że każdy kraj członkowski ma możliwość dokonania ośmiu zmian w tym planie w trakcie jego realizacji.

Ograniczenia stosowania nawozów i środków ochrony roślin

Kwestią budzącą kontrowersje jest ograniczenie stosowania nawozów, które jednak pozostaje w sferze deklaracji politycznych i nie ma jeszcze żadnych rozporządzeń wykonawczych. Natomiast już jest konkretny projekt Komisji Europejskiej dotyczący zapowiadanej redukcji stosowania środków ochrony roślin, jak zauważył wicepremier Henryk Kowalczyk.

– Pomysł KE dotyczący 50-procentowej redukcji środków ochrony roślin został przez nas oprotestowany i dzięki naszym staraniom wsparło nas 18 państw członkowskich – poinformował szef resortu rolnictwa.

Wicepremier Kowalczyk zwrócił przy tym uwagę, że nie jest to jeszcze większość blokująca, ale trwają dalsze rozmowy w krajach członkowskich.

Realizacja Planu

– Przyjęliśmy już ustawę wprowadzającą KPS dla WPR na lata 2022–2027, potrzebne są jeszcze rozporządzenia – poinformował szef resortu rolnictwa.

Zwrócił przy tym uwagę, że napłynęło bardzo dużo uwag, które są teraz analizowane.

– Musimy pamiętać o jednym – mamy określoną pulę środków i ona musi być podzielona po jak najszerszych konsultacjach – zapowiedział wicepremier Kowalczyk.

Wicepremier podkreślił, że nie ma możliwości zrealizowania wszystkich postulatów, bo istnieją rozbieżne oczekiwania poszczególnych branż.

– Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nad tym, aby podzielić te środki w wypracowanym jak najszerzej porozumieniu – zapewnił szef resortu rolnictwa.

Źródło: MRiRW

ARTYKUŁY POWIĄZANE

  1. Mróz w styczniu

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności