Rolnik oszukany na 24 tony ziemniaka

W ubiegłym tygodniu na naszym portalu pojawił się artykuł o “czeskich” oszustach skupujących warzywa na terenie Polski. Dziś, do naszej redakcji spływają kolejne zgłoszenia. Tym razem łupem oszustów były ziemniaki pana Michała z Sochaczewa.

Czytaj także: Uważaj na czeskie, fałszywe numery telefonu. To oszuści skupujący warzywa

Oszukani na 12 tys. złotych

Jak informuje pan Michał z Sochaczewa (woj. mazowieckie): Uprawiamy ziemniaki na powierzchni ok. 6 ha w regionie Sochaczewa. W kwietniu 2021 roku mieliśmy spore trudności ze zbytem towaru, dlatego zaczęliśmy szukać po ogłoszeniach w internecie odbiorcy na nasze ziemniaki. Trafiliśmy na takie: KUPIĘ ZIEMNIAKI JADALNE Z JASNEJ ZIEMI +5, W WORKU 15 KG BEZ KIEŁKA, TWARDE. KRÓTKIE TERMINY PŁATNOŚCI, MOŻLIWOŚĆ ODBIORU. Odbiorcą miał być Czech (firma czeska). Zadzwoniłem do niego, zapytałem o szczegóły. Wydawał się rzeczowym kontrahentem. Sprawiał wrażenie miłego pana, który wiedział dokładnie jakiego towaru potrzebuje. Wstępnie uzgodniliśmy odbiór 24 ton ziemniaków. Rzekomy Czech był zainteresowany odbiorem znacznie większej partii towaru (red. 72 ton ziemniaków). Ostatecznie zgodziliśmy się na sprzedaż 24 ton ziemniaków w cenie 0,5 zł/kg. Wymagania odbiorcy były konkretne: twardy ziemniak, bez kiełka. Takim towarem wówczas dysponowaliśmy – informuje nas rolnik.

Odbiorcą ziemniaków miał być rzekomy Czech – Piotr Orocz. Jak twierdzi rolnik, umowa była bardzo dobrze sporządzona. Termin płatności był ustalony po siedmiu dniach od odebrania towaru z gospodarstwa pana Michała. Znając nazwę firmy rolnik sprawdził, czy w ogóle taka istnieje. Wszystko wydawało się być w porządku. Nic nie wskazywało, że za chwilę zostanie on oszukany na 12 000 zł.

Dzień przed odbiorem ziemniaków ów Czech, wysłał mi informacje o numerze rejestracyjnym samochodu i naczepy ciągnika. Nic nie wzbudzało naszych podejrzeń. Nie spodziewaliśmy się, że za chwilę zostaniemy oszukani w perfidny sposób – mówi pan Michał.

fot. m.z.
Fot. m.z.

28 kwietnia 2021 do naszego gospodarstwa przyjechał kierowca po odbiór naszych ziemniaków. Okazuje się, że to była to osoba wynajęta, którą firma czeska także w perfidny sposób wykorzystała. Zapakowany towar miał trafić do Czech. Niestety, tak się nie stało. Jak później poinformował nas kierowca tira, towar trafił na południe Polski, z tego co pamiętam do Nowego Sącza. Mój towar został tam rozładowany, a po należność za ziemniaki, zgłosił się jakiś mężczyzna. Niestety kontakt z rzekomym Czechem szybko się urwał. Zgłosiliśmy sprawę na policję – dodaje pan Michał.

Niestety takich zdarzeń może być więcej. Osoby poszkodowane w ten sam sposób, najlepiej by zgłaszały się na komisariat policji.  Czy uda się złapać złodziei, którzy najprawdopodobniej wciąż oszukują innych rolników? Czas pokaże.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności