yara ogólna nawożenie warzywa

rol-spec cebula fokker ozima łuski

  • pantoea agrosimex intermag
  • sketch agrosimex ochrona

  • naturalis biocont ochrona warzywa biologiczna
  • prevAm Biocont reklama
Aktualności"Myśl globalnie, pracuj lokalnie" - Michał Taraska

“Myśl globalnie, pracuj lokalnie” – Michał Taraska [wywiad]

Branża warzywnicza to szereg gatunków warzyw, odmian, technik uprawy. To również tysiące zagadnień, jakich dotykamy, aby efektem były zdrowe warzywa na naszym stole. Za tym wszystkim stoją ludzie, rozpoczynając od naszych producentów, hodowców, inżynierów techników, doradców, kupców, handlowców… Wszystkich jednak nie sposób wymienić. Osoby związane z branżą warzywniczą, to zawodowcy, pasjonaci, wizjonerzy.  To ciekawe osobowości tego świata… A jaką wizję dla polskich warzyw ma Michał Taraska z firmy Hazera?

„Możesz iść szybciej i dalej” to słyszymy i widzimy w jednym z filmików, które nagrałeś dla firmy Hazera Poland. Jest to hasło, które wyznacza nowe trendy. Czy to Twoja dewiza na życie?

Michał Taraska (M.T.): Kierowanie swoim życiem według jednego motta jest w pewnym sensie zdradliwe. Takie krótkie slogany są bardzo przydatne, ponieważ są zwięzłe i łatwe do zapamiętania; niemniej życie jest znacznie bardziej skomplikowane. Lubię motta i cytaty, które mogą być dobrymi wskazówkami w życiu zawodowym i prywatnym, ale ten nie jest moim mottem. Wiem, że w życiu nie chodzi o to, by iść szybko, ale raczej o to, by być zainteresowanym tworzeniem wartościowych relacji z ludźmi wokół siebie, niezależnie od tego, czy są to klienci, współpracownicy czy przyjaciele. Szybkie tempo życia może to niejednokrotnie utrudniać. Myślę, że lepiej byłoby je dostosować do sytuacji jaka rozwija się wokół nas. Poza tym, jestem w tej branży od 12 lat i nie sądzę, żeby można było nazwać moją karierę błyskawiczną i szybką. Swoją obecną pozycję postrzegam jako wynik ciężkiej pracy, determinacji i otwartości na zmiany, a nie jako konsekwencję jakichś umiejętności “życiowego sprintu”.

W klipie promocyjnym chciałem przekazać producentom wiadomość, że mogą szybciej osiągnąć swoje cele, dzięki naszym wysokiej jakości produktom, takim jak marchew Speedo i Polydor. Odmiany takie jak te mogą im przynieść w krótkim czasie wymierne korzyści, ponieważ posiadają cechy, których poszukują konsumenci.

Kariera stawia przed Tobą nowe bardzo odważne, nietuzinkowe zadania. Twoje dokonania zostały dostrzeżone na arenie międzynarodowej. Za chwilę będziesz miał wpływ na nowe kierunki w warzywnictwie. Zatem czy wprowadzisz polski akcept na światowym rynku? Czy zdradzisz nam czego chcesz dokonać w najbliższym czasie, jakie są cele i wyzwania, które sobie stawiasz w tym punkcie kariery zawodowej?

Prenumerata Warzywa 2024 - baner

M.T.: Oczywiście, bardzo się cieszę możliwością otwarcia tego rozdziału w mojej karierze. Chcę jednak powiedzieć, że propozycję objęcia stanowiska Global Value Chain Lead traktuję nie jako wynik moich osobistych osiągnięć, ale raczej jako uznanie dla osiągnięć całego zespołu, z którym pracowałem nad projektem Fresh Market w Polsce. Rozwinęliśmy się razem!

Jeśli chodzi o cele w mojej nowej pracy, są one dość oczywiste. Widzę siebie jako osobę ułatwiającą i wspierającą nawiązywanie relacji pomiędzy trzema grupami: producentami, detalistami i konsumentami – relacji, które byłyby korzystne dla wszystkich stron. Plantatorzy powinni być wynagradzani za swoją ciężką pracę. Sprzedawcy detaliczni powinni mieć do wyboru szeroką gamę produktów dobrej jakości. Z kolei konsumenci powinni móc znaleźć w sklepach dobrej jakości, zdrowe i dostępne cenowo warzywa. Jeśli będę mógł przyczynić się do tego wyniku na arenie międzynarodowej, będę bardzo szczęśliwy.

Uchodzisz za osobę skromną, uśmiechniętą, pracowitą, dążącą do celu. To praca, samodoskonalenie, czy coś innego? Skąd i gdzie czerpiesz inspiracje?

M.T.: Skromny? No nie wiem. Myślę, że mogą być osoby, które mogą postrzegać to trochę inaczej. Jeśli chodzi o źródła inspiracji, to są dwa: inni ludzie i cały świat.

Uważam, że powinniśmy słuchać innych. Bycie otwartym na innych ludzi to rodzaj praktycznego kursu post MBA. Z doświadczenia innych możemy wynieść tak wiele, że nierobienie tego jest w zasadzie marnowaniem cennych zasobów. Słuchanie innych z kolei pozwala zobaczyć rzeczy z innej perspektywy. Nowa perspektywa może przełożyć się na inne podejście w naszym biznesie. Dlatego właśnie lubię wchodzić w interakcje z ludźmi z innych środowisk, ponieważ mogę od nich czerpać nowe pomysły.

Inspiracje zazwyczaj pochodzą z otaczającego nas świata, naszych pasji, książek i wiadomości. Dużo czerpię z mojego hobby, którym jest kitesurfing – połączenie człowieka, wiatru i wody. Pozwala mi to wejść w taki stan umysłu, odpoczynku, w którym przychodzą do głowy najlepsze pomysły. Ponadto, jestem spragniony nowej wiedzy. Dużo czytam i każdego dnia staram się zrozumieć świat odrobinę lepiej.

Rynek warzyw w Polsce jest trudny i zróżnicowany. Zauważamy, że nie zawsze w parze za jakością idzie cena i odwrotnie. Czy w tym chaosie jest piękno tej branży, ta nieprzewidywalność, czy musimy jednak dążyć do standaryzacji i pełnego ładu?

M.T.: Projekt, w który ostatnio byłem zaangażowany w Polsce, dotyczył promocji pomidora Rosamunda. Było to zadanie, które wymagało pójścia pod prąd, ponieważ ta konkretna odmiana nie pasowała do tzw. oczekiwań rynku. Usłyszałem, że rynek detaliczny dla pomidorów jest już uporządkowany i ustandaryzowany. Nie było potrzeby wprowadzania niczego nowego. Teraz widzimy, że było miejsce dla tej innowacyjnej odmiany i Rosumanda trafiła na półki supermarketów.

Standaryzacja może oznaczać wysoką jakość, ale może też oznaczać stagnację, jeśli chodzi o innowacje. Szczególnie dziś musimy być bardziej elastyczni i reagować na zmiany gospodarcze i polityczne na świecie. Tylko przedsiębiorstwa, które potrafią szybko dostosować się do dynamicznie zmieniającego się otoczenia, mogą się rozwijać. Oznacza to, że powinniśmy być otwarci na nowe sposoby prowadzenia biznesu, nawet jeśli czasem oznacza to zmianę przyjętych standardów.

Standaryzacja może odstraszyć niektóre firmy od wprowadzania nowych produktów. Na szczęście Hazera nie jest taką firmą. Zawsze staramy się znaleźć nowe produkty, które lepiej spełniałyby oczekiwania producentów, detalistów i konsumentów. Mamy to wpisane w nasze DNA. Oznacza to często wychodzenie poza to, co uważa się za standard.

Przetarłeś pewien szlak w „dżungli” warzyw. Jaką widzisz perspektywę dla polskich warzyw. Czy dokonają się jakieś zmiany? W którym kierunku będzie ewaluowało polskie warzywnictwo, a może już jesteśmy w trakcie pewnej rewolucji?

M.T.: Rolnictwo od zawsze stanowiło trzon Polski. Pozostaje jednak pytanie, czy regulacje prawne i czynniki ekonomiczne pozwolą na dalszy rozwój. To jest właśnie ta wielka niewiadoma. Ale jedno jest pewne – nasi producenci są z najwyższej półki i wiedzą jak dostarczyć wysokiej jakości produkty, które mogą zachwycić naszych i zagranicznych konsumentów.

Rynek warzyw w Polsce ewoluuje w szybkim tempie. Gospodarstwa stają się coraz bardziej wyspecjalizowane, a mniejsze podmioty walczą o utrzymanie się na rynku. Wraz z globalizacją nawet na cenę wczesnej kapusty może wpływać import produktu, a nie liczba nasadzeń w kraju. Jest to wyzwanie dla wielu producentów.

Zakończyliśmy już jeden z etapów ewolucji w produkcji warzyw. Nie wystarcza nam produkcja tylko zdrowych warzyw; chcemy by te warzywa również świetnie smakowały. Weźmy na przykład malinowego pomidora. Można powiedzieć, że jest to „polska marka” i do tego niesamowicie smaczna. Nie zapominajmy też o marchwi; są odmiany coraz bardziej soczyste i słodkie, a ich konsumpcja dostarcza wyjątkowych doznań dla naszych kubków smakowych, jak również składników odżywczych dla naszego organizmu. Tutaj w Polsce rozumiemy znaczenie zrównoważonej diety, dlatego przedkładamy wysokiej jakości warzywa nad mięso. Chodzi o to, by znaleźć ten złoty środek, a warzywa stanowią doskonałą przeciwwagę dla tradycyjnych, mięsnych diet, do których jesteśmy przyzwyczajeni.

Przyszłość branży będzie również napędzana przez skupienie się detalistów na innowacyjnych produktach. Każda sieć handlowa chce się wyróżnić czymś wyjątkowym, czymś innym niż tylko niższą ceną. Dlatego odmiany warzyw o charakterystycznych cechach stają się coraz bardziej poszukiwane i promowane. To ekscytujący czas dla firm takich, jak Hazera, która szczyci się innowacyjnością, nie tylko pod względem dostarczania lepszych warzyw konsumentom, ale także zapewnienia korzyści producenta np. poprzez obniżenie kosztów produkcji.

Na koniec trzy rady, które dałbyś producentowi warzyw, konsumentowi, dziennikarzowi portalu warzywa.pl.

M.T.: Producenci warzyw zmagają się obecnie z rosnącymi kosztami produkcji i surowszymi przepisami, ale wiedzą, co robić. Powinniśmy jedynie unikać wchodzenia im w drogę. Moja rada dla nich to skupienie się bardziej na ekonomicznym aspekcie ich produkcji, myślenie o celach długoterminowych i bycie otwartym na poszukiwanie nowych możliwości w miarę ich pojawiania się. Czasami przychodzą w tzw. kryzysie.
Jako konsumenci powinniśmy pamiętać, że nasze wybory nie powinny opierać się jedynie na cenie. Polecam spojrzeć poza ten element i wybierać producentów i firmy, które są etyczne i społecznie odpowiedzialne oraz przedkładają długoterminowe relacje z konsumentami nad szybki zysk.
Jeśli chodzi o dziennikarzy portalu warzywa.pl, gratuluję inicjatywy takich wywiadów, wymiany myśli, doświadczeń. Zachęcam do spotykania się nie tylko z ludźmi z różnych gałęzi tej branży, ale także z konsumentami i sprzedawcami, poszerzając swoją wiedzę o tym, co dzieje się w szerszym środowisku. Pełnią Państwo bardzo ważną rolę w wymianie myśli między producentami, dostawcami i konsumentami. Stwórzmy dialog. Współpracujmy, skupmy się na tym, co nas łączy i pozbądźmy się podziałów.

 Jak powiedziała kiedyś Helen Keller: “W pojedynkę możemy zrobić tak niewiele; razem możemy zrobić tak dużo”.

Dziękuję za rozmowę
Anna Wilczyńska

 

Anna Wilczyńska
Anna Wilczyńska
Absolwentka Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Studia ukończyła w zakresie Techniki Komputerowej w Gospodarce Żywnościowej, a w 2011 r. uzyskała tytuł doktora nauk rolniczych. Od listopada 2011 r. pracuje jako redaktor w Wydawnictwie Plantpress. Jest autorem licznych artykułów o tematyce warzywniczej. Jej artykuły można przeczytać w czasopismach "Szklarnie Tunele Osłony", "Warzywa", "Hasło Ogrodnicze". Od września 2018 r. zajmuje się także prowadzeniem portalu Warzywa.pl
Corteva - Zorvec - baner

suvisio corteva kapusta ochrona

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Najpopularniejsze artykuły

Polecamy

INNE ARTYKUŁY AUTORA

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

tunele przymrozki folia

NEWSLETTER

Warzywniczy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu WARZYWA.pl