Warsztaty kalafiorowe w Trkusowie

Gohan F1

Dynamiczny rozwój spożycia brokułów wbrew niektórym prognozom nie sprawił, że kalafiory odchodzą do lamusa. Można było się o tym przekonać w bieżącym, niełatwym uprawowo sezonie, w którym za kalafiory bardzo dobrze płacono. Dowodzi to, że nadal są klienci na to warzywo i warto je uprawiać. Dobra cena kalafiorów ma swoje odzwierciedlenie w zainteresowaniu plantatorów spotkaniami poświęconymi temu gatunkowi. Tak też było podczas Polowych Warsztatów Kalafiorowych firmy Syngenta zorganizowanych 7 października br. w miejscowości Trkusów k. Kalisza na polach produkcyjnych Bogdana Pabiszczaka. Współorganizatorami spotkania były: Hurtownia Rolno-Ogrodnicza Chojnacki oraz Grupa Mularski.

Grzegorz Goździk prezentacje odmianowe rozpoczął od przedstawienia najnowszych efektów prac hodowlanych firmy Syngenta – odmian testowanych pod numerami SG 3089 (Rysy F1) i SG 3069. Są one przeznaczone do różyczkowania na potrzeby zakładów przetwórczych. Pierwszy z wymienionych mieszańców ze względu na długi okres wegetacji (100-110 dni) zaleca się sadzić do 10 czerwca z przeznaczeniem na zbiory jesienne. Rośliny o silnym wigorze wiążą bardzo duże, dobrze okryte róże. Osiągają one masę 4 kg i wydajnie się różyczkują, z małym udziałem kruszu. Druga z prezentowanych odmian – SG 3069 jest o kilka dni wcześniejsza, osiąga dojrzałość zbiorczą po 95–100 dniach wegetacji. Tworzy nieco mniejsze róże niż odmiana SG 3089 – dorasta do 3,5 kg, które dzielą się na drobniejsze różyczki.

Jak podkreślał G. Goździk obydwie odmiany wykazują większą tolerancję na bakterie z rodzaju Xanthomonas w porównaniu ze standardem rynkowym w tym segmencie. W przyszłym sezonie planowane są kolejne duże nasadzenia testowe obydwu prezentowanych nowości. Oprócz kalafiorowych debiutantów prezentowane były również sprawdzone odmiany przetwórcze David F1 i Cabral F1 oraz mieszaniec Gohan F1, przydatny do zbioru na różyczkę, jak i w razie potrzeby do zaopatrzenia rynku warzyw świeżych.

Ciekawą propozycją była kiłoodporna odmiana Clarina F1, która jak podkreślił G. Goździk jest jedną z popularniejszych odmian w Holandii, pomimo, że kiła nie stanowi tam znaczącego problemu. Holenderscy ogrodnicy wybierają Clarinę z uwagi na jakość róż. Jest to odmiana uniwersalna do uprawy jesiennej, nadająca się zarówno do sprzedaży na świeżym rynku, jak i do różyczkowania. Osiąga dojrzałość zbiorczą po 75–80 dniach od posadzenia rozsady. Rośliny o dobrej zdrowotności i silnym systemie korzeniowym, który zapewnia im dobry wzrost nawet w okresie upałów i deficytu wody w glebie; tworzą zwarte, dobrze okryte róże.

Więcej szczegółów na temat tego spotkania dowiedzą się Państwo w najbliższych wydaniach czasopisma “Warzywa”.

Test i fot. A. Czerwińska-Nowak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię
Wpisz swój komentarz

Polityka Prywatności