Ukraina: kwarantanna może zmniejszyć liczbę chętnych do pracy sezonowej

Zbiór warzyw 2020
Zbiór warzyw

Wprowadzenie przez Ukrainę kwarantanny dla osób powracających z Polski może mieć zaskakujące skutki dla polskiego rynku pracy. Z jednej strony nasi wschodni sąsiedzi, którzy są zatrudnieni w kraju mogą uznać, że nie opłaca im się powrót do ojczyzny, gdzie zostaną zamknięci przez dwa tygodnie w domu i nie będą mogli pracować. Czyli krótko mówiąc „stracą” na tym interesie. Z kolei prawo legalnego pobytu i pracy w Polsce zostało automatycznie przedłużone przez tarczę antykryzysową. Z drugiej strony decyzja może wywołać lęk przez przyjazdem wśród osób, które dopiero go rozważają.

–    Zdecydowany przyrost nowych zakażeń koronawirusem w Polsce spowodował wpisanie Polski na tzw. czerwoną listę przez Ukrainę. Jak uważa Krzysztof Inglot –  ta decyzja może przynieść pozytywny skutek dla rynku pracy – osoby, które już przebywają w Polsce, mogą zdecydować o przedłużeniu pobytu. Jak informuje Paulina Kopeć – równocześnie ta sama decyzja niesie ryzyko dla sektorów, gdzie rąk do pracy brakuje – obywatele Ukrainy mogą zostać zniechęceni do wyjazdu ze względu na nowe restrykcje.

Rząd Ukrainy zdecydował, że od 1 sierpnia wszyscy podróżni wjeżdżający z terenu Polski muszą przejść obowiązkową 14-dniową kwarantannę. Restrykcje mają obowiązywać przynajmniej do 31 sierpnia.

Kwarantanna jest efektem ponownego wpisania naszego kraju na tzw. czerwoną listę państw, gdzie występuje podwyższone ryzyko zakażenia. Wcześniej przez kilka tygodni Polska znajdowała się na tzw. zielonej liście i osoby przekraczające polsko-ukraińską granicę nie musiały odbywać obowiązkowej kwarantanny.

Obywatele Ukrainy w Polsce

Według najnowszych danych GUS, które w formie eksperymentalnej zostały opracowane po raz pierwszy w czerwcu tego roku, na koniec 2019 r. w Polsce mieszkało ponad 2 mln cudzoziemców, z których 1,3 mln stanowili obywatele Ukrainy. Mają oni istotny wkład w budowę polskiego PKB – jak wynika z wielokrotnie opisywanych danych opublikowanych przed rokiem przez Narodowy Bank Polski, pracownicy z Ukrainy odpowiadali za 11,3 proc. wzrostu PKB w Polsce w latach 2014-2018. W jednym tylko 2017 r. osoby z ukraińskim paszportem pracujące w Polsce odpowiadały za wytworzenie 0,6 proc. całkowitego PKB Polski.

Czy będzie brakowało rąk do pracy przy zbiorach?

Wprowadzenie obowiązkowej kwarantanny może zmniejszyć liczbę chętnych do pracy sezonowej w sektorze sadowniczo-rolniczym.

Jak informuje Paulina Kopeć, sekretarz generalna Unii Owocowej: “Przywrócenie obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny w przypadku wyjazdu pracowników sezonowych z Polski do Ukrainy, wpłynie negatywnie na cały sektor sadowniczo-rolniczy i spowoduje niechęć przyjazdu do naszego kraju i rozpoczęcia pracy przy zbiorach. Ukraińcy zaczęli przyjeżdżać do Polski i rozpoczęli pracę przy zbiorach, jednak mimo wszystko odczuwaliśmy niedobór siły do pracy przy zbiorach truskawek, odczuwamy go też przy zbiorze jagód. Sytuacja nie poprawi się też przy zbiorach gruszek i jabłek. Pandemia nadal będzie trwać, a pracownicy będą czuć strach przed przyjazdem do pracy sezonowej. W normalnych warunkach przy zbiorach, pracownicy z innych państw stanowią 50-60% zatrudnionych, poza tym rąk do pracy aktualnie brakuje w całym łańcuchu dostaw: przy sortowaniu, pakowaniu, przetwarzaniu. Brak siły roboczej widoczny jest w grupach producenckich, które mają problemy z działalnością operacyjną i przygotowywaniem produktów dla konsumentów.”

Z kolei Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service, jest zdania, że system kwarantanny na Ukrainie jest wyzwaniem dla polskiego rynku pracy. Osoby, które już są w Polsce będą miały mniejszą motywację, żeby wracać do swojej ojczyzny, bo to będzie się wiązało z dwutygodniową kwarantanną. Dla tych osób, lepszym rozwiązaniem będzie przedłużenie pobytu w naszym kraju. Z drugiej strony, kwarantanna nie powinna wpłynąć na decyzję tych, które mają już wizy i chcą do Polski przyjechać.

Źródło: Business Insider

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności