Czy doczekamy się rekordowych cen kapusty pekińskiej?

Kapusta pekińska cieszy się aktualnie bardzo dobrymi cenami. Czym jest to spowodowane? Stawki, które już są znacznie wyższe niż o tej porze w roku poprzednim, wciąż rosną. Pytanie jak długo się utrzymają? 

Wiosną roku 2021 ceny kapusty pekińskiej wahały się w granicach 4,50-5 zł za sztukę w hurcie. –  Było to spowodowane tym, że duża część rolników zrezygnowała z produkcji kapusty pekińskiej. Jakaś cześć z nich przerzuciła się na kapustę głowiastą. Jest z nią mniej pracy, a cena zawsze była lepsza – mówi Grzegorz Skurski, producent z rejonu sandomierskiego.  

W tym roku kapusta pekińska również osiąga dobre ceny. – Z roku na rok jest coraz trudniej wyprodukować dobry towar. Wymagania naszych klientów i sieci marketów są zbyt wygórowane względem możliwości korzystania z środków ochrony roślin. Nie jesteśmy w stanie sprostać oczekiwaniom i w pewnym momencie rezygnujemy z produkcji – dodaje Pan Grzegorz.  

Aktualnie cena za kilogram kapusty pekińskiej oscyluje w granicach 4 zł a nawet 4,50 zł. Wszystko zależy od jakości. Jak sądzi P. Grzegorz, jest to wpływ warunków atmosferycznych podczas okresu wegetacji. Mimo, że było dużo deszczu, to temperatury były zbyt niskie, przez co towar nie osiągnął wzrostu handlowego. – Sam wykonywałem orkę u kilku innych rolników. Na plantacjach nie było wyciętej pojedynczej sztuki. Termin sadzenia był odpowiedni, jednak mimo to, ze względu na niską temperaturę, towar nie urósł – mówi Pan Grzegorz.  

Jak zatem będą kształtować się ceny za kapustę pekińską w przyszłości? 

Zdaniem naszego rozmówcy, jest to jedna wielka loteria. –  Wynika to z zmieniających się cały czas obostrzeń i cen względem nawozów, i środków ochrony roślin. Ponadto ze względu na wprowadzenie Zielonego Ładu i zmian za tym idącym, nam rolnikom, będzie ciężej produkować cokolwiek. Jeśli wszystkie obostrzenia w produkcji warzywniczej, sadowniczej, roślinnej czy ogrodniczej nie będą uwzględniane w kryteriach u kupujących, sprzedaż i produkcja mocno ucierpią –  dodaje. 

p. Grzegorz zwraca również uwagę, że wczesną wiosną duża ilość kapusty pekińskiej jest importowana z Węgier. Sieci handlowe przedstawiają ją jako produkt pochodzenia polskiego, a rolnicy mają problem ze sprzedażą wyprodukowanego przez siebie towaru. To duży problem, który powinniśmy zwalczać. 

A Wy co o tym sądzicie? Cena utrzyma się na aktualnym poziomie, wkrótce spadnie, czy może wciąż będzie rosła?  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności