yara ogólna nawożenie warzywa

rol-spec cebula fokker ozima łuski

spójnia cebula nasiona ozima plantico

teagro warzywa ochrona

Baner Bayer Propulse
  • naturalis biocont ochrona warzywa biologiczna
  • prevAm Biocont reklama
AktualnościProducenci papryki znów będą zmuszeni protestować?

Producenci papryki znów będą zmuszeni protestować?

Import dużych partii zagranicznych warzyw na początku lub w trakcie sezonu niejednokrotnie utrudnił już sprzedaż krajowym producentom. W ubiegłym roku z problemem zmagali się przede wszystkim producenci papryki, którzy zostali zmuszeni do masowych protestów. Ich działania przyniosły sukces, jednak warto zadać sobie pytanie, czy sytuacja nie powtórzy się w roku bieżącym…

Wprawdzie import zagranicznych towarów to zjawisko naturalne, jednak problem pojawia się wtedy, gdy proceder zagraża lokalnym producentom. W rzeczywistości wiele dużych firm czy marketów nie przejmuje się ich losem. Krótko mówiąc… Liczy się zysk, a nie dobro ogółu. Tak właśnie możemy opisać podejście niektórych uczestników rynku, z którym w ubiegłym sezonie musieli zmierzyć się producenci papryki.

Przypomnijmy jak to było… W marketach na terenie Polski, mimo wystarczającej podaży polskiego warzywa, konsumenci mieli do dyspozycji jedynie produkt z zagranicy. Najczęściej była to papryka importowana z Holandii. Tym samym, krajowi producenci warzywa napotykali trudności ze sprzedażą, gdyż rynek był już wypełniony konkurencyjnym produktem. Najbardziej dotkliwy w tym wszystkim był niski pułap cenowy, którego podtrzymanie oznaczałoby koniec dla wielu lokalnych gospodarstw.

Taki stan rzeczy był niedopuszczalny i wymagał natychmiastowych działań. Z tego względu producenci papryki rozpoczęli akcje protestacyjne, w których domagali się od przedsiębiorców zaprzestania importu i skierowania się w stronę krajowych warzyw. Kluczowa we wszystkim była również wspominana cena, która na wzgląd panujących warunków wymagała znacznej korekty. Przeprowadzone akcje wprawdzie wywarły presję na otoczeniu, niemniej…

Warto zadać sobie pytanie, czy w bieżącym sezonie sytuacja się nie powtórzy… Skąd taka obawa? Analizując dane tyczące się importu papryki do Polski z krajów Unii Europejskiej, możemy zaobserwować, że w miesiącach letnich wolumen sprowadzanego towaru pozostaje na niemal niezmiennie wysokim poziomie względem lat poprzednich. A czy podejście marketów w ostatnim roku zmieniło się na tyle, by uniknąć problemów w bieżącym sezonie? To pytanie pozostawimy bez odpowiedzi…

Prenumerata Warzywa 2024 - baner

Oczywiście mamy nadzieję, że w tym roku producenci papryki zostaną mile zaskoczeni i nie będą musieli wychodzić na ulice, by polski produkt, zamiast konkurenta z zagranicy, mógł znaleźć się w marketach na terenie Polski. Brzmi to nieco absurdalnie, jednak minione lata nie pozostawiają nam złudzeń w tym zakresie. W ramach uzasadnienia powyższych obaw zamieszczamy wykres obrazujący wolumen importowanej papryki (Świeża lub schłodzona słodka papryka, CN: 07096010) z krajów Unii Europejskiej do Polski w latach 2012-2022.

Wykres przedstawia trzy miesiące letnie, które pozostają bardzo znaczące dla lokalnych gospodarstw. Widoczne na wykresie liczby są podane w tonach. Ich źródło to Eurostat.

Import papryki do Polski z krajów UE w latach 2012-2022

Źródło: Eurostat

agrosimex prolectus fungicyd

ZOSTAW KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię tutaj
Proszę wpisać swój komentarz!

Polityka Prywatności

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Najpopularniejsze artykuły

Polecamy

INNE ARTYKUŁY AUTORA

ARTYKUŁY POWIĄZANE (TAG)

tunele przymrozki folia

NEWSLETTER

Warzywniczy newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu WARZYWA.pl