Warsztaty cebulowe na Kujawach

Wystawa odmian cebuli z oferty Syngenta na spotkaniu w Bąbolinie na Kujawach

2 września na polach w Bąbolinie (gm. Gniewkowo) odbyły się warsztaty cebulowe, na które firma Syngenta zaprosiła liczne grono producentów. Współorganizatorami tego wydarzenia były firmy Yara Poland, Agrolmet, Agro Car oraz Grupa Mularski. Najliczniej reprezentowaną firmą była firma Syngenta: Władysław Tokarczyk, Marek Zieliński, Mariusz Kwiatkowski, Mikołaj Doroszewicz, Zygmunt Siekacz, Łukasz Rudecki, Zbigniew Chuchnowski, Maciej Kluś. Ponadto w spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele zakładów przetwórczych oraz grupa producentów z Litwy.

Władysław Tokarczyk informował, że po trudnych latach cenowych dla producentów cebuli, przyszedł wreszcie rok, w którym cena jest satysfakcjonująca. Zaznaczył jednak, że nie był to łatwy sezon. Przede wszystkim start był niezwykle gwałtowny – praktycznie bez wiosny było od razu lato, co spowodowało wiele problemów np. ze stosowaniem herbicydów. Raz przyrost roślin był bardzo powolny, po czym znowu gwałtowny. W trakcie wzrostu cebuli występowało porażenie przez fuzarium, a pod koniec wzrostu również przez bakteriozy. Taka trudna sytuacja wpłynie na pewno na niższe plony oraz na słabszą zdolność przechowalniczą cebuli. Prelegent mówił, że w innych krajach również szacuje się niższe plony. Zaskoczeniem jest to, że na niektórych holenderskich plantacjach plony cebuli oszacowano na poziomie zaledwie 20 t/ha. Sytuację tę mogą potwierdzać informacje, że eksporterzy już szukają cebuli na różnych rynkach.

Kolekcja znanych odmian i nowości

Na kolekcji cebuli w Bąbolinie była uprawiana przed wszystkim odmiana Medaillon F1, ale przygotowano również wystawę, na której pokazano inne znane odmiany np.: Progression, Vision F1, Bartko F1 i Banko. Z nowości prezentowano Motion F1 oraz kilka odmian jeszcze pod numerami hodowlanymi, w tym nowość w ofercie firmy – odmianę cebuli o czerwonej łusce – SG 8393 F1. Jest to odmiana w typie hiszpańskim, z silnym systemem korzeniowym. Jak przekazywał Marek Zieliński z firmy Syngenta, jeszcze przez dwa lata odmiana ta będzie w doświadczeniach zanim trafi na rynek, ale pierwsze obserwacje są bardzo obiecujące. Cebula jest wyrównana, intensywnie i szybko się wybarwia. Mówił on, że prace hodowlane ukierunkowane są m.in. na odmiany z odpornością na fuzarium, różowienie korzeni czy zasychanie końcówek szczypioru. Zwrócił też uwagę na kreację pod numerem SG 8360 F1 – o kulistych cebulach z mocnym systemem korzeniowych, która dłużej niż inne odmiany miała zielony szczypior, bez zasychających końcówek.

Marek Zieliński informował, że w tym roku nie było dużego zainteresowania nasionami odmian cebuli w typie hiszpańskim, ale pogoda panująca w tym sezonie wyjątkowo sprzyjała ich uprawie. Na spotkaniu pokazano odmianę w typie hiszpańskim Bratko F1 – która osiągnęła duże rozmiary.

Analizując przebieg pogody w ostatnich latach polecamy naszym klientom ok. 10% udział odmian w typie hiszpańskim, ponieważ jak trafi się taki rok jak ten to można na niej sporo zarobić. Przede wszystkim rekomendujemy je do obierania. Jeszcze większe rozmiary osiągnęła odmiana Banko, którą na spotkanie przywiózł jeden z plantatorów – Grzegorz Głowacki – mówił M. Zieliński. Zaznaczył, że odmiany hiszpańskie są atakowane przez Pyrenochaeta terrestris, wywołujące różowienie korzeni (patogenowi temu sprzyja wysoka temperatura gleby, a takie warunki miały miejsce w tym roku), ale ze względu na ich silny wigor nie powoduje ono całkowitego zamierania roślin.

Grzegorz Głowacki i Marek Zieliński prezentują odmianę Banko w typie hiszpańskim

Spośród cebul w typie Rijnsburger – do bardzo długiego przechowywania, ale też do obierania, na spotkaniu polecano odmianę Progression F1. Ma ona mocną, nieco ciemniejszą łuskę, silny system korzeniowy. Ponadto w trakcie wegetacji nie jest tak chętnie zasiedlana przez wciornastka, jak inne odmiany. Odmiana ta jest plenna i może być uprawiana na różnych glebach.

Natomiast Medaillon F1 ma silny system korzeniowy, który powoduje, że odmiana ta lepiej radzie sobie na polach, na których występują problemy z chorobami odglebowymi.

Atrakcyjna cebula – odmiana Medaillon F1

Odmiana wyróżnia się kilkoma warstwami łuski okrywającej. Łatwo się czyści ma cienką szyjkę. W czasie wegetacji odmiana ta wyróżnia się wzniesionym szczypiorem, co ułatwia zabiegi herbicydowe, bo ciecz robocza po nim swobodnie spływa. Z kolei Vision F1 – w tym roku dawał najlepsze plony. Cebule tej odmiany można z powodzeniem przechowywać do maja, a nawet czerwca. Przedstawiciel firmy Syngenta prezentował również odmianę Motion F1, która jest bardzo popularna w uprawie na zachodzie Europy, z przeznaczeniem do sprzedaży w workach. Dobrze znosi duże zagęszczenie, nawet do 4 jednostek/ha, dając wyrównane wschody i plon. Ma nieco krótszy okres wegetacji, szybciej załamuje szczypior, ale można ją bardzo długo przechowywać, jest bardzo twarda.

Nawożenie pod potrzeby cebuli

Henryk Wilczyński z firmy Yara Poland informował, że firma stawia przede wszystkim na nawóz wieloskładnikowy YaraMila Complex, dedykowany na początkowy okres wzrostu. Warto wiedzieć, że 20% fosforu w tym nawozie jest w postaci polifosforanowej, aktywnej i nieulegającej silnemu wiązaniu przez glebę, dostępnej dla roślin nawet w czasie chłodów. Dostęp fosforu od najmłodszych faz wzrostu roślin pozwala zbudować silny system korzeniowy, a to przez niego roślina jest głównie odżywiana. Należy pamiętać, że cebula nie ma głębokiego systemu korzeniowego, dlatego warto dawkę tego nawozu podzielić na dwie lub nawet trzy części i aplikować je w miarę wzrostu roślin. W tym szczególnie suchym roku, gdy na niektórych polach stosowano kilkakrotne deszczownie dzielenie dawki nawozu przynosiło efekty. Drugim podstawowym produktem, który firma poleca w uprawie cebuli to Unika Calcium, zawierająca 14,2% azotu, 24% potasu oraz 12% wapnia – trzy główne składniki wpływające nie tylko na wielkość plonu, ale też jego trwałość przechowalniczą. Ponadto w ofercie firmy jest nawóz Tropicote, Nitrabor – saletry wapniowe, stabilizujące pH. Oprócz tych podstawowych produktów do nawożenia posypowego, w ofercie firmy dostępne są produkty do żywienia pozakorzeniowego – m.in. Kristalon Żółty, zalecany przy niedoborach fosforu. Pozostałe nawozy dolistne nie powinny być stosowane zbyt wcześnie, dopiero od fazy 5.-7. liścia cebuli. Chodzi o to, że liście muszą być odpowiednio rozbudowane, żeby roślina mogła odpowiednio wykorzystać naniesione na nie składniki pokarmowe. W tej fazie polecany jest np. Kristalon Zielony – produkt ten został zastosowany 3-krotnie na plantacji, na której odbywało się spotkanie. Prelegent zwrócił uwagę na produkt Kristafeaf Foto, który warto zastosować, zwłaszcza jeśli cebula jest osłabiona po zastosowaniu herbicydów. Ponadto polecał on stosowanie nawozu YaraVita Brassitrel Pro to nowy, formułowany nawóz dolistny mikroskładnikowy – wyjaśniał Henryk Wilczyński. Dla wzmocnienia roślin polecano również preparat krzemowy Actisil. Prelegent podkreślił, że nawożenie powinno być realizowane przede wszystkim na podstawie analizy chemicznej gleby wykonanej metodą ogrodniczą.

Zalety fertygacji

Jarosław Barszczewski z firmy Yara Poland mówił o zaletach fertygacji w uprawie cebuli. Zaznaczył, że w roku suchym bardzo łatwo wyliczać zalety tego sposobu żywienia roślin, ponieważ w jednym czasie roślina ma dostarczaną wodę ze składnikami pokarmowymi. Liście nie są zraszane, co ogranicza presję chorób. Zaletą fertygacji jest również to, że w przypadku zlewnych deszczy, można szybko dostarczyć składniki pokarmowe, podczas gdy nie zawsze po takiej ulewie można wjechać w pole z dokarmianiem dolistnym. Fertygacja cebuli, tak jak każdej innej uprawy obejmuje etap tworzenia korzeni, budowy części nadziemnej i zawiązywania cebul. W zależności od fazy wzrostu trzeba odpowiednio przygotowywać pożywkę. W ofercie firmy Yara są produkty, za pomocą których można dopasować składniki, z tym, że niezbędne do tego są analiza wody oraz gleby.

Cebula z rozsady

Daniel Babij z Grupy Mularski informował, że firma ta od 3 lat ma w ofercie cebulę z rozsady, dedykowaną na potrzeby świeżego rynku. Nadaje się ona również do przemysłu, ale ze względu na wysokie koszty raczej polecana jest na sprzedaż na rynku warzyw świeżych. Są dwie podstawowe zalety cebuli z rozsady w porównaniu z cebulą z dymki – pierwszy, to brak ryzyka przeniesienia chorób np. fuzariozy, a druga – to brak ryzyka przenoszenia nicieni.

Sadzenie rozsady cebuli polecane jest w 13. lub 14. tygodniu w roku, jeśli przebieg pogody jest sprzyjający to w drugiej dekadzie lipca można otrzymać już w szeleszczącej łusce. Na zbiory cebuli w pęczki – zbiory możliwe są już od połowy maja. Jedynym minusem cebuli z rozsady są koszty – ok. 10 tys. zł/ha. Daniel Babij podkreślił, że oprócz rozsady cebuli firma Mularski oferuje również całą ofertę pozostałych gatunków warzyw.

O ochronie cebuli

Władysław Tokarczyk dodał, że oprócz nasion warzyw firma Syngenta znana jest również z oferty środków ochrony roślin. Polecał on herbicyd znany od lat – Reglone 200 SL. Z innych herbicydów polecał m.in. Boxer 800 EC – produkt który zwalcza szerokie spektrum chwastów. Zalecany jest od fazy 1,5 liścia. Środek ten dobrze spisuje się w mieszaninach z wszystkimi herbicydami nalistnymi. Spośród fungicydów prelegent polecał Ridomil Gold MZ 67,8 WG zwłaszcza w walce z mączniakiem rzekomym. Zalecał on również preparat Scorpion 325 SC, o szerokim spektrum zwalczanych patogenów.

Ponadto w spotkaniu uczestniczył Dominik Twarowski z Przedsiębiorstwa Wielobranżowego Agro Car, który zaprezentował ofertę włóknin, produkowanych z surowców pochodzących z recyklingu, o wyjątkowo atrakcyjnej cenie.

Reprezentanci firmy Agrolmet prezentowali ciągniki marki Valtra oraz Fendt.

Więcej już wkrótce na łamach miesięcznika “Warzywa

Zapraszamy do galerii

Tekst i fot. Aleksandra Andrzejewska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Proszę podać swoje imię
Wpisz swój komentarz

Polityka Prywatności