765×100 – UPL – XenTari-DiPel

GUS: Wstępny szacunek zbioru warzyw w 2019

Zbiór warzyw. Fot. A. Wilczyńska

Jak podają eksperci z Głównego Urzędu Statystycznego w bieżącym sezonie siewy warzyw do gruntu w niektórych rejonach były nieco opóźnione, a wschody nierównomierne. Deficyt wody w glebie po zimie nie sprzyjał początkowej wegetacji większości gatunków warzyw gruntowych.

Konsekwencja niekorzystnych warunków atmosferycznych

Brak opadów deszczu w kwietniu oraz występujące w tym czasie wysokie temperatury powietrza pogłębiły ten stan, powodując na wielu plantacjach zahamowanie kiełkowania warzyw i konieczność dokonania powtórnych siewów. Warunki wilgotnościowe poprawiły się w maju, ale z kolei chłody ograniczały wzrost roślin. W czerwcu ekstremalnie wysokie temperatury powietrza i brak opadów przyczyniły się do zahamowania przyrostu masy biologicznej warzyw. Sytuację poprawiły dopiero opady deszczu jakie wystąpiły w pierwszej dekadzie lipca.

Zdaniem specjalistów z GUS szacuje się niższe plony zwłaszcza dla wczesnych odmian warzyw, natomiast plony odmian późniejszych będą zależne od dalszego przebiegu warunków pogodowych. Na plantacjach nawadnianych plonowanie może być zbliżone do ubiegłorocznego.

Jak informują eksperci z GUS, na obecnym etapie łączną produkcję warzyw gruntowych szacuje się na niespełna 3,8 mln t, tj. na poziomie o blisko 9% niższym w porównaniu do roku ubiegłego. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację, przewiduje się zmniejszenie produkcji wszystkich podstawowych gatunków warzyw gruntowych w stosunku do poprzedniego sezonu.

Tegoroczne zbiory kapusty ocenia się na ok. 0,8 mln t, a kalafiorów na nieco ponad 200 tys. t. Produkcję cebuli przewiduje się na poziomie ok. 520 tys. t. Zbiory marchwi oceniono na ponad 670 tys. t, natomiast produkcja buraków została oszacowana na ponad 265 tys. ton. Zbiory pomidorów przewiduje się w wysokości ponad 230 tys. t, a ogórków – ponad 220 tys. ton. Łączną produkcję pozostałych gatunków warzyw szacuje się na ok. 840 tys. ton. tj. Ostateczna wysokość zbiorów będzie zależała od dalszego przebiegu warunków pogodowych.

Ziemniaki
W bieżącym roku sadzenie ziemniaków przeznaczonych na wczesny zbiór rejonami rozpoczęto w marcu. Większość plantacji (przeznaczonych na późniejszy zbiór) zostało zasadzonych w drugiej połowie kwietnia. Chłodna i bezdeszczowa pogoda w pierwszej połowie maja wydłużyła czas wschodów roślin. Opady deszczu w drugiej połowie maja korzystnie wpłynęły na wzrost roślin. Bardzo wysoka temperatura powietrza w czerwcu, przy jednoczesnym braku opadów przypadały na okres największego zapotrzebowania roślin ziemniaka w wodę i znacząco ograniczyły ich potencjał plonotwórczy.

Na przeważającym obszarze kraju, na wielu plantacjach ziemniaki zawiązały małą ilość bulw.

Występujące w lipcu opady deszczu poprawiły nieco stan niektórych plantacji ziemniaków, zwłaszcza odmian późniejszych, jednak nie zabezpieczają odpowiedniej ilości wody do wzrostu bulw. W wyniku lipcowych opadów wystąpiło zagrożenie porażenia plantacji zarazą ziemniaka. Ocenia się, że w bieżącym roku powierzchnia uprawy ziemniaków będzie nieco wyższa od ubiegłorocznej i wyniesie ponad 0,3 mln ha. Uwzględniając dotychczasowy przebieg warunków meteorologicznych i czynników wpływających na możliwości plonotwórcze ziemniaków można wnioskować, że plony i zbiory ziemniaków w bieżącym roku będą niższe od ubiegłorocznych, jednak ostatecznie zależeć one będą od dalszego przebiegu pogody.

Źródło:GUS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności