… Taki obraz europejskiego rynku cebuli przedstawiono podczas spotkania grupy Euronion, która w tym roku spotkała się w Polsce.
Praktycznie w każdym z liczących się w produkcji i eksporcie cebuli kraju widać w tym roku tendencję spadkową, jeżeli chodzi o areał oraz końcowe plony cebuli. Według szacunków AMI zbiory w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii będą o prawie 13,5% mniejsze i wyniosą 6,314 miliona ton – z czego produkcja w naszym kraju została oszacowana na 644 tysiące ton. Bardzo duży spadek odnotowano choćby w Holandii – według przekazywanych na spotkaniu informacji na eksportu w sezonie 2022/23 trafi tylko około 1 miliona ton cebuli – podczas gdy w ubiegłym sezonie Holendrzy wyeksportowali około 1,3 miliona ton! Ma to oczywiście przełożenie na cenę sprzedaży europejskiej cebuli zarówno na rynkach krajowych, jak i w eksporcie.
Podczas konferencji prelegenci podkreślali jednak, że cała sytuacja ma miejsce w sezonie, w którym bardzo mocno wzrosły koszty samej produkcji – choćby za sprawą cen paliwa, nawozów czy energii. Należy też przypomnieć, iż w wielu regionach producenci cebuli mieli do czynienia z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi, począwszy od wiosennych chłodów, poprzez okresy suszy czy intensywnych opadów, które pogorszyły jakość oraz mocno utrudniły zbiory. Może to także wpłynąć na zdolność przechowalniczą poszczególnych partii cebuli, co w konsekwencji może skrócić okres przechowywania i obniżyć końcowy plon handlowy.
Taki obraz rynku może dawać nadzieję na dalszy wzrost cen, szczególnie jeśli dodamy do tego duże zainteresowanie importem cebuli np. przez kraje afrykańskie. Duży wpływ na sytuację rynkową w Europie ma także konflikt w Ukrainie. Warto więc bardzo uważnie śledzić sytuację na rynku oraz redukcję zapasów w poszczególnych krajach.
Zapraszamy do śledzenia kolejnych relacji ze spotkania Euronion na naszym portalu oraz w miesięczniku „Warzywa”.