Coraz więcej wyzwań. Kogo będzie na nie stać?

Fot. Pixabay

Szefowa KE Ursula von der Leyen przedstawiła nowy plan, który ma na celu uniezależnienie się od rosyjskich surowców energetycznych. Co więcej, zakłada on również wyższe nich dotychczas cele efektywności energetycznej i energii odnawialnej w przyszłych latach. Z czym trzeba się liczyć?

Wojna mająca miejsce na Ukrainie dość mocno obciąża rynek surowców. Na każdym kroku słyszymy o nowych sankcjach, które uniemożliwiają ich pozyskiwanie z Rosji. O ile są to zabiegi wprowadzane z oczywistych powodów, tak w rzeczywistości dość negatywnie wpływają na dostępność i ceny surowców na światowych rynkach. Dość świeżym tematem jest kwestia embarga na ropę z Rosji, niemniej, nie zostało ono zaakceptowane przez wszystkie kraje członkowskie. Tymczasem, dowiadujemy się, że w najbliższych latach szefowa KE planuje całkowicie odciąć się od Rosji a na ten cel przeznaczone zostaną ogromne środki.

O jakiej kwocie mowa? Jak informuje Ursula von der Leyen, całkowity fundusz przeznaczony na ten cel wyniesie aż 300 miliardów euro. Ze wspomnianej kwoty około 72 miliardy trafią do krajów członkowskich w formie dotacji a pozostała część zostanie przekazana w formie pożyczek. Około 10 miliardów euro zostanie przeznaczone na sfinansowanie brakujących połączeń w infrastrukturze gazowej, LNG oraz naftowej. Cała reszta zostanie przeznaczona na przyspieszenie i zwiększenie skali przejścia na czystą energię.

Projekt będzie napędzać przejście na czystą energię poprzez wyznaczanie jasnych i wysokich celów dla energii odnawialnej, usunięcie wąskich gardeł w inwestycjach a także wykorzystanie i zmniejszenie ryzyka inwestycji prywatnych. Zwiększymy ogólnounijny cel w zakresie energii odnawialnej z 40 do 45% do 2030 r. – tłumaczy szefowa KE.

Takie działania mają pozytywnie wpłynąć na sytuację państw członkowskich. Pośród rozwiązań mających nas do tego doprowadzić jest wymóg paneli fotowoltaicznych na dachach a także pozyskiwanie bardziej przyjaznego dla środowiska wodoru, gdzie cel w tym zakresie zostanie podwojony. Szefowa KE zwróciła również uwagę na projekty wiatrowe, dla których zezwolenia wydawane są często w ciągu aż 9 lat, niemniej, proponowany program usprawni tę procedurę.

Pozostaje pytanie, jak zostaną rozdysponowane przekazane środki i czy rolnicy nie zostaną rzuceni na głęboką wodę… Niejednokrotnie zwracano się bowiem z apelami o opóźnienie Zielonego Ładu, jednak nie przyniosło to zamierzonych skutków, a jak widzimy w tym momencie, stało się wręcz odwrotnie. Cele UE mające na celu przejście na odnawialne źródła energii zostały powiększone a należy zaznaczyć, że będzie wiązać się to z kosztami, które aktualnie pozostawiają wiele do życzenia. Czy oby na pewno polskie rolnictwo jest na to gotowe?

Źródło: Twitter Ursula von der Leyen

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności