Minister Kowalczyk zapytany, czy do rolników pojedzie premier, odpowiedział: "Nie pojedzie. Nie chodzi o to, że lekceważymy rolników, rozmawiamy, miejsce rozmów jest w ministerstwie". Dodał, że cały czas jest w kontakcie z Porozumieniem Rolniczym. "Wszystkie postulaty zrealizowaliśmy. Cen nawozów nie obniżymy. To chyba jedyna rzecz, której nie możemy zrobić".
Pytanie dotyczyło również osoby samego ministra rolnictwa, jednak tutaj odpowiedź była podobna. "Nie pojadę do rolników dlatego, że spotykam się z rolnikami wielokrotnie; byłem ostatnio w Zachodniopomorskiem".
"To nie jest tak, że od strajku czy wyjazdu rolników czy traktorów na drogę można zmniejszyć ceny nawozów" – dodał także Minister.
Co sądzicie o takim podejściu? To dobra droga?
Źródło: bankier.pl

