Kwiecień pod znakiem młodych ziemniaków z importu
Sam kwiecień, spoglądając na dane Głównego Urzędu Statystycznego, przyniósł do Polski 15,88 tys. ton ziemniaków o wartości 31,52 mln zł. Średnio kilogram importowanego towaru kosztował 1,98 zł.
Największym dostawcą pozostały Niemcy. W ciągu miesiąca sprowadzono stamtąd 6,35 tys. ton ziemniaków za 7,68 mln zł. Średnia cena wyniosła 1,21 zł/kg. Drugie miejsce zajęła Grecja, która w kwietniu dostarczyła 3,04 tys. ton ziemniaków. Wartość importu przekroczyła 8,03 mln zł, a kilogram kosztował średnio 2,64 zł. To właśnie greckie ziemniaki odpowiadały za znaczną część zwiększonego napływu młodego towaru na polski rynek.
Wyraźnie wzrosły również dostawy z Egiptu. W kwietniu do Polski trafiło 1,79 tys. ton ziemniaków za 2,87 mln zł. Średnia cena kształtowała się na poziomie 1,60 zł/kg.
Na kolejnych miejscach znalazły się Francja i Hiszpania. Z Francji sprowadzono 1,42 tys. ton za 2,38 mln zł, natomiast z Hiszpanii 1,18 tys. ton za 3,54 mln zł. W przypadku hiszpańskich ziemniaków kilogram kosztował średnio 3,00 zł.
W grupie największych dostawców utrzymały się także Cypr i Holandia. Z Cypru przyjechało 941 ton ziemniaków o wartości 2,63 mln zł, a z Holandii 623 ton za 2,63 mln zł. Holenderski towar należał do najdroższych w zestawieniu – średnio 4,22 zł/kg.
Niemcy odpowiadają za ponad połowę całego importu
Patrząc na okres od stycznia do końca kwietnia, pozycja Niemiec pozostaje niepodważalna. Łącznie sprowadzono stamtąd 20,26 tys. ton ziemniaków o wartości 25,49 mln zł. To ponad połowa całego wolumenu importu odnotowanego w tym czasie. Średnia cena wyniosła 1,26 zł/kg.
Za Niemcami uplasowały się kraje specjalizujące się w produkcji wczesnych ziemniaków. Z Cypru przyjechało 4,38 tys. ton towaru za 12,36 mln zł, natomiast z Grecji 4,28 tys. ton za 10,57 mln zł. Kilogram ziemniaków z tych kierunków kosztował odpowiednio 2,82 zł i 2,47 zł.
Silną pozycję utrzymał również Egipt. W pierwszych czterech miesiącach roku import z tego kraju osiągnął 3,45 tys. ton przy wartości 5,82 mln zł. Średnia cena wynosiła 1,69 zł/kg.
W dalszej części zestawienia znalazła się Francja z wynikiem 2,13 tys. ton oraz Holandia i Hiszpania, które dostarczyły odpowiednio 1,52 tys. ton i 1,34 tys. ton ziemniaków.
Niektóre kierunki zaskakują cenami
Choć wolumen dostaw z części krajów był niewielki, zwracają uwagę uzyskiwane ceny. Szczególnie wyróżniają się ziemniaki sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych. W analizowanym okresie do Polski trafiło 137 ton towaru o wartości 830 tys. zł, co przekłada się na 6,06 zł/kg.
Droższe od przeciętnej były także ziemniaki z Finlandii. Import wyniósł 220 ton, a jego wartość sięgnęła 817 tys. zł. W tym przypadku kilogram kosztował średnio 3,71 zł/kg.
W statystykach pojawiają się również mniejsze dostawy ze Słowenii, Wielkiej Brytanii, Włoch, Belgii, Maroka i Rumunii, jednak ich udział w całkowitym imporcie pozostaje marginalny.
Wiosną południe Europy coraz mocniej zaznacza swoją obecność
Tegoroczne dane pokazują wyraźną sezonowość importu. Na początku roku dominowały dostawy z Niemiec i Cypru, jednak wraz z nadejściem wiosny coraz większy udział zaczęły zdobywać kraje południowej Europy oraz Egipt.
Najlepiej widać to w kwietniowych statystykach. Grecja, Egipt i Hiszpania dostarczyły łącznie 6,01 tys. ton ziemniaków, odpowiadając za blisko 40 proc. całego miesięcznego importu. To efekt wejścia na rynek młodych ziemniaków, które tradycyjnie pojawiają się wcześniej niż krajowa produkcja.
