StoryEditor

Gruzinom brakuje tylko dobrego marketingu

Data:  16 maj 2018Autor:
16 maj 2018
Gruzja na znacznych obszarach swojego terytorium ma bardzo sprzyjający uprawom ogrodniczym klimat. Ma również wystarczające zasoby siły roboczej, rozwija transport (ma dostęp do morza), jest samowystarczalna energetycznie. To dużo, ale nie wszystko, by zarabiać na produkcji warzyw. O tym czego Gruzinom brakuje i jak to zmienić, będzie się dyskutować jutro w Kutaisi.
Konferencję dla ogrodników i organizatorów produkcji, władz administracji kraju   zorganizowano przy współpracy z Organizacją ds Wyżywienia ONZ (FAO) oraz Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR).
 
Głównym rynkiem zbytu “zielonej” produkcji jest dla Gruzji sąsiad z północy - Rosja. Rynek ogromny, ale ceny możliwe do osiągnięcia na nim sprawiają, że gruzińscy ogrodnicy otrzymują dla sienie 10-12% wartości sprzedawanego tam towaru.
 
Na innych rynkach można by zarabiać więcej, ale… I tu zaczyna się wyliczanka trudności, przeszkód, niemożności. Owszem, nawet niewielki kraj, również z tych o niekoniecznie najlepszych warunkach klimatycznych może stać się znaczącym dostawcą na odległe, bogate rynki. Przykładem może być Turcja zapewniająca 85% potrzebnego w USA oregano. Także mała Albania ma na tym rynku coś do powiedzenia - dostarcza tam 3% tej przyprawy. Egipt pokrywa 39% zapotrzebowania Stanów w bazylię, a Polska (to ten kraj o niekoniecznie najlepszych warunkach klimatycznych) - 20% tymianku. Wszystkie te kraje wyprzedzają Meksyk - któremu nic nie brakuje, by zaopatrywać bogatego sąsiada szybciej i taniej, niż kraje odległe o tysiące kilometrów. Potrzebna jest organizacja i standaryzacja produkcji oraz przekonanie odbiorcy, że umawia się z pewnym, rzetelnym dostawcą.
 
Co prawda fracht lotniczy nie zabija już na wstępie każdej kalkulacji eksportu, jednak warto starać się wejść na atrakcyjne a jednocześnie bliskie rynki. Dla Gruzji takim rynkiem jest Unia Europejska - największy rynek świata. Problemem do rozwiązania jest - tak, jak i w przypadku choćby USA - przede wszystkim organizacja i jakość produkcji. Musi ona potem być wsparta skutecznym marketingiem. 
 
Według Andrieja Yarmaka, jednego z organizatorów spotkania w Kutaisi (stolica zachodniej Gruzji) ceny świeżych warzyw i roślin przyprawowych - jak natka pietruszki, kolendry, zioła osiągają na rynkach UE ceny 4-5 krotnie wyższe niż w Rosji. Warto więc podjąć wysiłek zmiany mentalności gruzińskiego producenta oraz przebudowy łańcuchów produkcji i dostaw tak, by na ten europejski rynek mocno wejść. Zdaniem tego eksperta włączenie się gruzińskich gospodarstw w rynek UE może dać im nawet 10-krotny wzrost przychodu.
 
za: A. Yarmak, FAO
01 - Published up: 2026-03-02 15:48:00 - Modified: 2026-03-02 15:51:35 - Feat.: - Title: Tanie warzywa z Rosji zalewają Polskę. Przeszło 16 tys. ton za ponad 43 mln zł 02 - Published up: 2026-03-02 12:18:00 - Modified: 2026-03-02 12:18:00 - Feat.: - Title: Polska cebula trafiła do 35 krajów, a najwięcej kupiła Holandia. Zyskaliśmy 466 mln zł 03 - Published up: 2026-03-01 14:24:00 - Modified: 2026-03-01 14:27:58 - Feat.: - Title: Pomidory z całego świata, ale rynek zdominowany przez jednego dostawcę. Polska wydała 1,87 mld 04 - Published up: 2026-02-27 13:47:00 - Modified: 2026-02-27 13:54:57 - Feat.: - Title: Polska sprzedała ziemniaki za 201 mln zł. Import jednak znów większy 05 - Published up: 2026-02-24 17:57:54 - Modified: 2026-02-24 17:57:54 - Feat.: - Title: Rekordowy import ogórków do Polski. Rachunek opiewa na 602 miliony złotych
11. marzec 2026 21:08