„Ma być lepiej niż u sąsiada”, czyli jak działamy na swoją niekorzyść

zbiór kalafiora

Wiele mówi się w obecnych czasach o tym, że musimy połączyć siły i razem stanąć przeciwko coraz bardziej pogarszającym się warunkom przy produkcji warzyw czy owoców. Niewątpliwie jest to prawda i tylko wspólnie możemy coś zmienić. Niestety, część wciąż tego nie dostrzega, a na pierwszym miejscu pojawia się chęć bycia lepszym od innych. Potrzebujemy jedności, nie walki między sobą…

Rekordowo wysokie koszty produkcji, problemy z dostępnością surowców, brak siły roboczej, a do tego wszystkiego niskie ceny warzyw czy innych płodów rolnych… Przyczyn takiego stanu rzeczy można dopatrywać się na wielu płaszczyznach. Czy to polityka rządu, która w wielu aspektach odchodzi od jakichkolwiek oczekiwań producentów, czy polityka marketów oraz pośredników, którzy chcą zarobić jak najwięcej i windują ceny, które finalnie widzi konsument. Niestety, najwięcej w tym wszystkim tracą rolnicy, bo to im oferuje się najniższe, nieadekwatne do poziomu wydatków i pracy, stawki. Dlatego tak istotne jest, by wspólnie postawić się wobec zaistniałej sytuacji. Coraz większa część z nas to dostrzega, jednak zdarzają się również osoby, którym zależy tylko, by wypaść lepiej niż inni producenci. Konkurowanie między sobą tylko nam szkodzi!

W sieci często widzimy „żartobliwy” stereotyp mówiący o tym, że najważniejsze jest to, by być lepszym od sąsiada… Niestety, niektórzy rzeczywiście tak podchodzą do sprawy i nie liczy się nic innego. Otaczające nas warunki mówią jednak same za siebie. Ceny warzyw niestety w większości przypadków są na tym samym poziomie, co w ubiegłym roku, kiedy koszty produkcji były znacznie niższe. Nie wspominając o tym, że niektóre nie osiągają nawet tego poziomu. Co gorsza, na rynkach nieustannie męczy nas konkurencja z zagranicy. Czy naprawdę dodatkowo musimy konkurować między sobą?

Zrozumiałe jest, że sytuacja każdego rolnika jest inna i nie powinniśmy w żaden sposób tego krytykować czy się z tego naśmiewać. Niektórzy producenci nie mogą sobie pozwolić, by w aktualnym roku zastosować większą ilość nawozów czy prowadzić swoje uprawy jak dotychczas. Niezależnie od tego powinniśmy się wzajemnie wspierać, gdyż tylko tak wszyscy przetrwamy ten trudny okres. Skupmy się na tym, by szanować swoją pracę i skrupulatnie podliczać koszty produkcji. Nie może być tak, że towar oddamy za darmo a inni zarobią na nim krocie…

Wszelkie filmy czy informacje pojawiające się w sieci, które mają „żartobliwie” ukazać, że konkurencja pomiędzy rolnikami jest czymś normalnym są dla nas bardzo szkodliwe. Pokazują bowiem, że nie jesteśmy jedną, wielką wspólnotą, której nie można tak po prostu wykorzystać a jednostkami, które same nic nie zdziałają. Czy powinno tak być? Zdecydowanie nie… Szanujmy siebie nawzajem, szanujmy swoją pracę i nie pozwólmy nami manipulować. Zależy od tego nasza przyszłość. Odrzućmy wszelką zazdrość i postawmy się wobec prawdziwych przyczyn otaczających nas warunków. Tylko razem coś zdziałamy. Pokażmy, że jesteśmy jedną, olbrzymią wspólnotą, której nie można złamać. Co o tym uważacie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności