Walkę z szarańczą w Afryce utrudniają ograniczenia wprowadzone w związku z epidemią koronawirusa. Ze względu na zamknięcie granic wielu krajów dostawy pestycydów są utrudnione, a to właśnie opryski powietrzne są jedynym skutecznym sposobem walki z szarańczą, choć pojawiają się skargi na szkodliwe działanie środków na zwierzęta domowe.
Eksperci FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) alarmują, że w najbliższych tygodniach i miesiącach szarańczy może być w zależności od regionu od 20 do 400 razy więcej. Stąd wysiłki zmierzające do zgładzenia jak najwcześniej możliwie dużej ich liczby. Według specjalistów warto robić to zawczasu, bo dostarczanie żywności poszkodowanym kosztuje 15 razy więcej niż eksterminacja owadów.
za Polityka

