Pomidor malinowy trudno dostępny. Ile kosztuje na Broniszach?
Na rynku hurtowym w Broniszach coraz częściej słychać o nieco niższej dostępności pomidora malinowego. Mimo poprawiających się warunków świetlnych i rosnącej aktywności produkcyjnej w szklarniach, podaż nie nadąża za zapotrzebowaniem rynku.
Obecnie pomidory malinowe sprzedawane są w hurcie w cenie 130,00–140,00 zł za karton (6 kilogramów). W przeliczeniu krajowy towar na rynku w podwarszawskich Broniszach kosztuje 21,67-23,33 zł/kg. Przyczyną takiej sytuacji jest przede wszystkim nieco wyższy popyt, który zdaniem uczestników rynku w dużej mierze generują sieci handlowe.
Część produkcji trafia bezpośrednio do odbiorców, przez co na rynku hurtowym dostępność towaru jest obecnie ograniczona. W efekcie ceny utrzymują się na wysokim poziomie, a lokalni odbiorcy często muszą konkurować o dostępne partie pomidorów.
Import – jakie kierunki i ceny?
Teoretycznie niedobór krajowego pomidora malinowego mógłby zostać uzupełniony importem. W praktyce jednak nie jest to proste. Dostępne są wprawdzie pomidory z Hiszpanii, Turcji czy Maroka, jednak nie wszyscy odbiorcy są zainteresowani takim towarem.
W przypadku pomidorów malinowych konsumenci często zwracają szczególną uwagę na smak i jakość. Z tego powodu importowany produkt nie zawsze jest w stanie zastąpić krajowy towar, nawet jeśli jest oferowany za znacznie niższe kwoty.
W ramach przykładu, hiszpański pomidor malinowy kosztuje obecnie około 12,00–13,00 zł/kg. Mimo niższej ceny część kupujących podchodzi do niego z rezerwą, zwłaszcza gdy na rynku dostępne są pomidory z polskich szklarni.
Problemy pogodowe w Hiszpanii – jak wpłyną na ceny?
Sytuację na rynku warzyw może dodatkowo komplikować pogoda w południowej Europie. Z informacji napływających z rynku wynika, że w Hiszpanii ponownie pojawiły się intensywne opady deszczu, które mogą wpłynąć na tempo zbiorów oraz dostępność warzyw.
Importerzy już teraz sygnalizują, że kolejne dostawy warzyw z tego kierunku mogą być droższe. Wzrost cen może objąć nie tylko pomidory, ale także inne popularne produkty importowane, takie jak papryka czy cukinia.
Jeśli prognozy się potwierdzą, sytuacja na rynku pomidorów w najbliższych tygodniach może pozostać napięta. W takiej sytuacji kluczowe znaczenie będzie miało tempo wzrostu produkcji w krajowych szklarniach.

