Krajowa marchew z ubiegłorocznych zbiorów wzbiła się na rekordowy poziom cenowy. Stawki od owego momentu pozostają niezmienne, niemniej… Producenci obawiają się korekty, która może nastąpić już niebawem.
Na rynku hurtowym w podwarszawskich Broniszach ceny marchwi wzbiły się na rekordowy poziom. Tyczy się to zarówno produktu od polskich producentów, jak i towaru importowanego. Krajowi warzywnicy mogą obecnie oczekiwać tych samych stawek, co w ubiegłym tygodniu, mianowicie 4,50-4,70 zł za kilogram.
Warto jednak zauważyć, że aktualnie nastąpiło pewne zawahanie. Nie możemy już mówić o tendencji wzrostowej, jeśli chodzi o ceny warzywa. Wprawdzie import z Holandii kieruje się ku końcowi, niemniej… Na rynku pojawili się inni konkurenci, mianowicie młoda marchew z Portugalii, a także z Włoch.
Co istotne, uprzednio stawki ustalane przez importerów oscylowały na poziomie do 5,50 zł za kilogram. Obecnie są one zdecydowanie niższe. Te powyżej granicy 5,00 zł za kilogram nie są już bowiem osiągalne. Napływ większej ilości importowanej marchwi może więc przyczynić się do obniżek.
Odnosi się to zarówno do importerów, jak i krajowych producentów. Polscy warzywnicy będą bowiem zmuszeni dostosować się do sytuacji na rynku. Jeśli cena młodej marchwi z importu obniży się w jeszcze większym stopniu, popyt na lokalne warzywo spadnie. Wówczas konieczna będzie obniżka obecnie notowanych cen.
Warto również zaznaczyć, że wśród ofert pojawiła się młoda marchew od polskich producentów. Na ten moment jej podaż jest oczywiście bardzo niska. Stawki oscylują obecnie w granicach 5,00-6,00 zł za pęczek, który składa się z 4 sztuk. Warzywo pochodzi rzecz jasna z upraw tunelowych.