Początek tegorocznego sezonu był trudny ze względu na długo utrzymujące się chłody. Później przyszły okresy wysokich temperatur, a w kolejnych tygodniach, zależnie od regionu, pojawiały się problemy zarówno z dostępnością wody, jak i jej nadmiarem.
DOŁĄCZ DO KONKURSU AGRO-SORB – DO WYGRANIA NAWET 990 LITRÓW PREPARATÓW
– Długo utrzymujące się chłody komplikowały produkcję i sadzenie rozsady na początku sezonu. Później przyszły długie okresy wysokich temperatur, mające istotny wpływ na jakość kapusty. Obecnie w wielu regionach sytuacja jest zupełnie inna – problemem stał się nadmiar wody, a miejscami dochodziło nawet do zalania plantacji – mówi Agata Niewolna z firmy Agro-Sorb.
Tak duża zmienność warunków oznaczała dla roślin kilka następujących po sobie obciążeń.
– Przy obecnym stanie plantacji szczególnie istotna jest zdrowotność roślin. Nadmiar wody może obniżać ich wigor, a jednocześnie zwiększać presję chorób grzybowych. To ostatecznie wpływa zarówno na wygląd kapusty kierowanej na rynek świeży, jak i na jej jakość przechowalniczą – podkreśla Agata Niewolna. Na tym etapie nie chodzi już więc wyłącznie o to, żeby roślina rosła. Równie ważne jest, aby utrzymała dobrą kondycję aż do zbioru, a więc przez kilka najbliższych tygodni.
Ostatnie tygodnie na polu
Potencjał został w dużej mierze zbudowany wcześniej, ale ostatnie tygodnie mogą jeszcze zdecydować o wartości handlowej.
W przypadku kapusty przeznaczonej na rynek świeży liczą się przede wszystkim masa, wyrównanie i wygląd główek. Przy produkcji z myślą o przechowywaniu równie istotne są kondycja tkanek, jędrność i zdolność do zachowania jakości po zbiorze.
Wapń dla jakości
Jednym z kluczowych składników na tym etapie jest wapń. Jako element budulcowy tkanek ma znaczenie nie tylko dla bieżącego wzrostu, ale również dla jakości pozbiorczej. – Wapń wpływa przede wszystkim na trwałość pozbiorczą. Jest jednym z podstawowych budulców tkanek rośliny. Jeżeli liście są dobrze zbudowane, wolniej tracą wodę i jędrność, dlatego kapusta lepiej zachowuje jakość podczas przechowywania – wyjaśnia Agata Niewolna.
Przy niedoborach wapnia mogą pojawiać się na liściach nekrozy i miejscowe zasychanie tkanek. Początkowo niewielkie zmiany mogą się powiększać, prowadząc do utraty części liści i pogorszenia jakości surowca.
DOŁĄCZ DO KONKURSU AGRO-SORB – DO WYGRANIA NAWET 990 LITRÓW PREPARATÓW
W ofercie Agro-Sorb znajduje się L-Amino+ Ca, biostymulujący nawóz przeznaczony do zapobiegania i korekty niedoborów wapnia. Zawiera wapń skompleksowany z naturalnymi, wolnymi L-α (lewoskrętne) aminokwasami powstałymi w procesie hydrolizy enzymatycznej. Producent wskazuje m.in. na zwiększoną mobilność wapnia w roślinie.
Liczy się także sposób podania
W przypadku kapusty znaczenie ma nie tylko dostarczenie wapnia, ale również jego transport w roślinie. – Wapń trudno przemieszcza się w roślinie, dlatego istotna jest również forma jego podania. Połączenie wapnia z aminokwasami ma wspierać jego transport i ułatwiać dostarczanie go do intensywnie rosnących tkanek – mówi Agata Niewolna.
W przypadku plantacji fertygowanych ekspertka zwraca ponadto uwagę na możliwość połączenia nawożenia przez system korzeniowy z aplikacją dolistną. – Jeżeli plantacja jest fertygowana, warto uzupełniać wapń w standardowym nawożeniu, a jednocześnie wykonać zabieg nalistny. Pozwala to kompleksowo podejść do zaopatrzenia rośliny w ten składnik – podkreśla.
Ile zabiegów przed zbiorem?
Nie każda plantacja wymaga identycznego programu. Liczba zabiegów powinna uwzględniać m.in. długość okresu od rozpoczęcia wiązania główki do przewidywanego zbioru. – Standardowo zalecamy zabiegi w odstępach około 7–10 dni. W zależności od długości wegetacji i czasu pozostałego do zbioru mogą być potrzebne dwa lub trzy zabiegi. Przy kapuście przeznaczonej do długiego przechowywania, gdy okres do zbioru jest dłuższy, liczba aplikacji może być większa – wyjaśnia Agata Niewolna.
Przy widocznych niedoborach dawkę i częstosliwość można dostosować do sytuacji na plantacji. Agata Niewolna wskazuje, że standardowo nie przekracza się 3 l/ha, a wyższa dawka znajduje uzasadnienie tylko w przypadku dużych braków.
Potas pomaga domknąć wzrost główki
Na końcowym etapie produkcji znaczenie ma również potas, który ma związek z masą i dorastaniem główki. W ofercie Agro-Sorb znajduje się L-Amino+ K – biostymulujący nawóz do zapobiegania i korekty niedoborów potasu.
– L-Amino+ K ma bezpośrednie znaczenie dla masy i dorastania główki. W połączeniu z aminokwasami może szybko dostarczyć roślinie tego składnika w momencie, gdy jest on szczególnie potrzebny – wskazuje Agata Niewolna.
DOŁĄCZ DO KONKURSU AGRO-SORB – DO WYGRANIA NAWET 990 LITRÓW PREPARATÓW
Potrzeba jego uzupełnienia powinna oczywiście wynikać z kondycji roślin i dotychczasowego programu nawożenia.
Aminokwasy po przejściu stresu
Istotny jest również Agro-Sorb Folium, uniwersalny biostymulator dolistny zawierający naturalne wolne L-α aminokwasy oraz bor, mangan i cynk. – Agro-Sorb Folium jest rozwiązaniem uniwersalnym. Zawiera aminokwasy i mikroelementy, a jego zadaniem jest przede wszystkim ograniczenie skutków stresu i podtrzymanie wigoru rośliny – mówi Agata Niewolna.
W tegorocznych warunkach ma to szczególne znaczenie, ponieważ rośliny przechodziły przez kilka różnych okresów stresowych. Biostymulacja nie zastąpi nawożenia ani ochrony, ale może stanowić element programu wspierającego roślinę w utrzymaniu aktywności po niekorzystnych warunkach, co jednocześnie jest kluczowe w kontekście maksymalizacji zbiorów.
Przy nadmiarze wilgoci rośnie znaczenie zdrowotności
Wysoka wilgotność i długo utrzymująca się wilgoć na rozbudowanej powierzchni liści zwiększają wyzwania związane ze zdrowotnością plantacji. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na Fungi Bacter Protector – produkt mikrobiologiczny zawierający aminokwasy oraz dwa szczepy bakterii: Bacillus subtilis i Bacillus amyloliquefaciens. Jak podkreśla Agata Niewolna, bakterie zajmują przestrzeń na powierzchni liścia, przez co potencjalnym patogenom trudniej jest ją skolonizować.
– Nie mówimy tutaj o zwalczaniu patogenów, ponieważ bakterie nie działają jak typowy fungicyd. Ich zadaniem jest zajęcie przestrzeni na powierzchni liścia, przez co potencjalnym patogenom trudniej jest się tam zadomowić. Jednocześnie roślina otrzymuje aminokwasy wspierające jej kondycję – zaznacza Agata Niewolna.
Rozsada. Doświadczenie na przyszły sezon
Choć obecnie roślin na większości plantacji w Polsce znajdują się już na końcowym etapie wegetacji, tegoroczne doświadczenia warto wykorzystać przy planowaniu kolejnego cyklu produkcyjnego. Początek tego sezonu pokazał bowiem, że także produkcja rozsady może być mocno uzależniona od warunków termicznych. Długo utrzymujące się niskie temperatury komplikowały ten etap i w części gospodarstw oznaczały konieczność dogrzewania albo wydłużenia okresu produkcji rozsady.
DOŁĄCZ DO KONKURSU AGRO-SORB – DO WYGRANIA NAWET 990 LITRÓW PREPARATÓW
Agata Niewolna zwraca uwagę, że w takich warunkach warto zadbać o dobre ukorzenienie roślin przed wysadzeniem.
W tym przypadku dobrze sprawdza się połączenie Agro-Sorb Mumio i Agro-Sorb Radiculum. Agro-Sorb Mumio jest skoncentrowanym preparatem humusowym, natomiast Agro-Sorb Radiculum zawiera naturalne wolne L-α aminokwasy i łatwo przyswajalny fosfor. Producent zaleca go m.in. do wspierania rozwoju systemu korzeniowego i produkcji rozsady.
– Połączenie tych dwóch preparatów sprawdza się bardzo dobrze na etapie ukorzeniania. Dostarczamy do ryzosfery kwasy humusowe, a jednocześnie aminokwasy i fosfor. Dzięki temu lepiej rozwija się system korzeni włośnikowych, a roślina jest dobrze przygotowana do przesadzenia na miejsce stałe – wyjaśnia Agata Niewolna.
Na 100 litrów cieczy roboczej zalecane jest 100 ml Agro-Sorb Mumio oraz 500 ml Agro-Sorb Radiculum.
Jakość zaczyna się jeszcze w polu
Końcówka sezonu nie daje już możliwości naprawienia wszystkich problemów, które pojawiły się wcześniej. Nadal można jednak zadbać o to, aby rośliny możliwie dobrze wykorzystały ostatnie tygodnie przed zbiorem.
W przypadku kapusty na rynek świeży oznacza to przede wszystkim odpowiednią masę, wyrównanie i wygląd główek. Przy produkcji przeznaczonej do przechowywania szczególnego znaczenia nabiera natomiast kondycja tkanek. – Jeżeli chcemy uzyskać dobrą jakość przechowalniczą, nie możemy zapominać o wapniu w momencie budowania części rośliny przeznaczonej do zbioru. Dobrze zbudowane tkanki są jednym z elementów decydujących o późniejszej trwałości kapusty – słyszymy.
Tegoroczny sezon wymagał od producentów reagowania na bardzo różne warunki. Chłody, upały, okresowe niedobory wody, a następnie nadmiar wilgoci w części regionów – każdy z tych czynników mógł odbić się na kondycji roślin.
Teraz pozostaje ostatni etap: doprowadzić kapustę do zbioru w możliwie dobrej kondycji i zachować jak najwięcej z tego, co udało się wypracować przez cały sezon. To od jakości roślin przed zbiorem będzie zależało nie tylko to, ile wartościowego towaru trafi na rynek, ale również jak długo kapusta zachowa swoje parametry podczas przechowywania.
