Światowy rynek papryki

Światowy rynek papryki jest aktualnie dość zróżnicowany. W zależności od lokalizacji sytuacja przedstawia się w zupełnie odmienny sposób. Niektórzy producenci zmagają się z problemami w uprawie, natomiast inni cieszą się dość wysokimi cenami. Jak sytuacja kształtuje się w poszczególnych przypadkach?

Zacznijmy od Holandii i Belgii. Tamtejsi producenci zmagali się z dość niskimi cenami, które pozostawały poniżej pięcioletniej średniej. Dopiero w zeszłym tygodniu stawki wzbiły się ponad wspomniany poziom. Co więcej, rolnicy zwracają uwagę na rekordowe koszty gazu i energii. Nie wszystkim udało się bowiem zdobyć nieco lepsze kontrakty, przez co część producentów najprawdopodobniej zrezygnuje z upraw wcześniej. Niemałym znakiem zapytania pozostaje również przyszły sezon… Utrzymanie się wysokich cen wpłynie na późniejsze rozpoczęcie upraw. Ponadto, niektórzy producenci z Holandii i Belgii zmagają się z atakami mszyc, a u niektórych pojawiły się także problemy z korzeniami. Wpłynęło to na ich decyzję, czyli przerzucenie się na inną uprawę w trakcie aktualnego sezonu. Eksporterzy natomiast upatrują szanse w eksporcie do Ameryki Północnej, gdyż kurs euro do dolara jest dość wysoki, przez co sprzedaż w tym kierunku jest dość opłacalna. Niemniej, mowa o śladowych ilościach. Głównym rynkiem zbytu wciąż pozostają Niemcy.

Skoro o Niemczech mowa… Na tamtejszym rynku dominuje papryka pochodzenia holenderskiego. Braki uzupełniane są importem z Belgii. Wśród ofert pojawia się również warzywo z Turcji oraz Polski, jednak są to śladowe ilości. Lokalny produkt w południowych regionach kraju kosztuje natomiast 4,30 euro za kilogram. Popyt w ciągu ostatnich kilku tygodni jest dość umiarkowany, niemniej, ceny wszelkich odmian utrzymują tendencję wzrostową. Najdroższe w dużej części przypadków okazywały się odmiany żółte.

Idąc dalej, włoski rynek papryki doczekał się ożywienia cenowego. Wśród ofert dominuje krajowy produkt, jednak można również spotkać się z warzywem z Holandii, które zajmuje 10% całej podaży. W ubiegłych tygodniach, jak informują tamtejsi producenci, rynek nie był dla nich sprzyjający. W połowie sierpnia popyt jednak znacząco wzrósł. Stawki, na które mogą liczyć lokalni rolnicy oscylują w granicach 2,60 euro za kilogram. Tyczy się to długiej papryki żółtej oraz czerwonej. Produkt z zagranicy kosztuje natomiast 1,80 euro za kilogram. Sytuacja jest aktualnie dość dobra, gdyż popyt przewyższa podaż.

Niedobory podażowe widzimy również w Chinach. Zmagają się z nimi poszczególne regiony produkcyjne. Co za tym idzie, ceny papryki na tamtejszych rynkach mają tendencję wzrostową. Stawki sięgają na ten moment 3,80-4,00 juanów, czyli 2,62-2,76 zł za pół kilograma. Stanowi to dwukrotność cen, które mogliśmy zaobserwować w zeszłym roku o tej samej porze. Mówiąc natomiast o problemach w uprawach… Tamtejsi producenci zmagają się z upałami, które znacząco utrudniają zbiory.

Warto również wspomnieć o Ameryce Północnej. Tamtejsi producenci wskazują, że papryka jest jedną z najważniejszych pozycji w marketach, więc popyt w sezonie był dość dobry i najprawdopodobniej się to nie zmieni. Podaż pozostaje dość dobra, jednak niektóre regiony zmagają się z nieco większymi trudnościami w odróżnieniu od pozostałych. Niemniej, w większości kraju ubiegłe miesiące przyniosły upalne dni, przez co dostawy były znacznie bardziej napięte a jakość niższa. Ceny natomiast pozostają na bardzo wysokim poziomie, szczególnie w przypadku papryki czerwonej.

Na koniec największy eksporter papryki na świecie, czyli Meksyk. Kraj, według statystyk z 2020 roku, wyeksportował na poszczególne rynki 1 138 288 ton papryki, czyli 28,4% całkowitej ilości produktu w obrocie na całym świecie. Mimo to rynek papryki w Meksyku ma jeszcze dość spore pole do wzrostu. W okresie od stycznia do listopada 2021 roku eksport wzrósł bowiem o kolejne 5,4%. Głównym rynkiem zbytu meksykańskiej papryki wciąż pozostają Stany Zjednoczone, niemniej, tamtejsi producenci upatrują również szanse na rozszerzenie eksportu i stałe dostawy do Wielkiej Brytanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru i wielu innych krajów.

Źródło: freshplaza.fr

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności