Dziwny sezon. Nic nie chce płacić. Początek sezony bardzo trudny, chłodny. Rośliny miały trudny start. Pierwsze problemy z suchą zgnilizną mamy już za sobą. Jakość owoców jest na przyzwoitym poziomie, ale co z tego, gdy brakuje zbytu na towar. Ceny lecą na łeb na szyję... - informują producenci z regionu Potworowa.
Hurtowa sprzedaż krajowej papryki bardzo wolno rozkręca się w tym roku. Brakuje eksportu na polską paprykę? A może wciąż zalega importowany towar na magazynach, który trzeba sprzedaż w szybkim tempie?
Ze sprzedażą zielonych owoców było nieco lepiej w porównaniu do ubiegłego sezonu. Ale wielu producentów z naszego regionu zostawiła owoce na roślinach, w oczekiwaniu na lepszą cenę czerwonej papryki. Niestety dobra cena to już była. Na chwilę obecną nie ma „zejścia”, a hurtownie wciąż nie skupują w dużych ilościach. A ceny papryki lecą na łeb na szyję…- informuje pan Adam (woj. mazowieckie).

