Na rynku sprzedażowym pojawiają się niewielkie partie brokułu posadzonego na przełomie marca i kwietnia, z zastosowaniem osłon (folia/włóknina). Jak dobrze pamiętamy początek sezonu nie sprzyjał posadzonym roślinom. Chłodna wiosna spowolniła ich wzrost - informuje Piotr Dutkowski.
Warzywa na Facebook - kliknij tu i polub nasz profil
A jak przedstawia się aktualna sytuacja na polach?
Miałem okazję odwiedzić wiele plantacji tego gatunku w różnych regionach Polski. Obecnie rośliny są w dobrej kondycji, mają mocny wigor, ładnie zawiązują róże. Jednak, zbiór brokułów jest opóźniony o około 7 dni. W ostatnim czasie dużym problemem na wielu plantacjach jest nasilenie śmietki kapuścianej. Producentom, którym udało się trafić z terminem zabiegów, ich planacje są wolne od tych szkodników. Tymczasem problem śmietki jest naprawdę bardzo duży. Niektórzy producenci wykonują podredlanie-obsypywanie roślin stymulując rozwój nowych korzeni ponad szyjką korzeniową – takie agrotechniczne metody mogą wesprzeć walkę z tym szkodnikiem - mówi P. Dutkowski.
Jak dalej informuje P. Dutkowski: Nie odnotowałem obecności tantnisia krzyżowiaczka czy mączlika warzywnego na plantacji brokułu. Ale myślę jednak, że to kwestia czasu. Niestety w szybkim tempie wykreślane są z rejestru kolejne substancje czynne, przede wszystkim insektycydy, co utrudnia skuteczną ochronę brokułu.
Jednym z zaburzeń fizjologicznych jakie zaobserwowałem jest zanik stożka wzrostu. Miała na to wpływ chłodna i ciemna wiosna, jest to także zależność odmianowa. Po chłodach (stres temperaturowy), na niektórych odmianach brokułu, pojawiają się pędy boczne w kątach liściowych. Nie należy się obawiać, pęd boczny nie wpłynie na jakość róży (pędu głównego). W niektórych gospodarstwach praktykowane są zbiory właśnie tych pędów bocznych, a to jest akurat wartość dodana – mówi P. Dudkowski.

Na rynku hurtowym ceny brokułu oscylują na poziomie ok. 3 zł/szt., ale jak informują producenci jest słaby popyt. Głównym powodem jest ciągły import towaru z Hiszpanii do sieci marketów.

