Warunki pogodowe fundują nam w ostatnim czasie niemałe wahania. Okres letni wiązał się bowiem z rekordowo wysokimi temperaturami, natomiast od września sytuacja wygląda zupełnie inaczej… Zarówno dni i noce są zdecydowanie chłodniejsze. Temperatura, jak na tą porę roku, okazuje się być jednak dość sprzyjająca dla rozwoju sałaty. W efekcie jej ilość na podwarszawskim rynku w Broniszach jest dość wysoka. Warto również zaznaczyć, że to właśnie polski a nie importowany produkt występuje na ten moment w zdecydowanej większości. Jakich stawek można się spodziewać w obu przypadkach?
Zacznijmy od polskiej sałaty lodowej… Aktualnie producenci oferujący warzywo na Broniszach mogą oczekiwać stawek zaczynających się na pułapie 4,50-4,60 zł za sztukę. Tyczą się one przede wszystkim sprzedaży w dużym hurcie. Oczywiście są od tego pewne odstępstwa. Znacznie większy kaliber, który nie posiada jakichkolwiek wad, pozwoli uzyskać zdecydowanie wyższe ceny. Najwyżej spotykane stawki oscylują na poziomie 5,00-5,50 zł za sztukę. Niemniej, tyczy się to tylko wspomnianych, pięknie się prezentujących „okazów”, które producenci sprzedają detalicznie.
Idąc dalej, wśród ofert możemy niestety napotkać sałatę lodową z importu. Produkt sprowadzany jest na ten moment z Hiszpanii. Importerzy sprzedawali go dotychczas w podobnej cenie do warzywa krajowego, gdyż najczęściej spotykane stawki przedstawiały się na poziomie 5,00 zł za sztukę. W dniu dzisiejszym nastąpiła jednak pewna zmiana a wspomniana cena stała się pułapem maksymalnym. Tak więc, stawki oscylują aktualnie w przedziale 4,00-5,00 zł za sztukę. Warto również wspomnieć, że w ostatnim czasie na rynku w Broniszach pojawiła się sałata z Niemiec, co jest dość niespotykanym zjawiskiem. W tym przypadku ceny osiągały pułap 5,00-5,50 zł za sztukę.

