Kwiecień z importem przekraczającym 13,5 tys. ton
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w samym kwietniu do Polski trafiło 13,56 tys. ton cebuli i szalotki o wartości 11,60 mln zł. Średnia cena importowanego towaru wyniosła 0,86 zł/kg. Najwięcej cebuli sprowadzono z Holandii. W ciągu miesiąca import z tego kraju osiągnął 10,19 tys. ton, a jego wartość wyniosła 8,43 mln zł. Średnia cena ukształtowała się z kolei na poziomie 0,83 zł/kg. Drugim najważniejszym kierunkiem pozostawały Niemcy. W kwietniu z tamtejszych regionów przyjechało do Polski 3,08 tys. ton cebuli o wartości 2,41 mln zł, co daje średnią cenę na poziomie 0,78 zł/kg.
Znacznie mniejsze ilości pochodziły z Macedonii Północnej, skąd sprowadzono 152 tony za 341 tys. zł, przy czym średnia cena wyniosła 2,24 zł/kg. Kolejne miejsca zajęły Hiszpania (50 ton), Czechy (35 ton), Ukraina (23 tony) oraz Turcja (11 ton). W kwietniu znalazły się również niewielkie dostawy z Włoch, Francji, Indii, Chile, Egiptu i Peru.
Holandia i Niemcy zdecydowanie dominują
W okresie od stycznia do końca kwietnia 2026 roku do Polski sprowadzono z kolei 50,20 tys. ton cebuli i szalotki o wartości 55,65 mln zł. Średnia cena importowa wyniosła natomiast 1,11 zł/kg.
Największym dostawcą pozostaje Holandia. Łącznie z tego kraju przyjechało 33,98 tys. ton cebuli o wartości 40,22 mln zł. Średnia cena wyniosła 1,18 zł/kg, a udział Holandii w całym imporcie przekroczył 67 proc.
Na drugim miejscu znalazły się Niemcy z wynikiem 14,00 tys. ton i wartością 10,98 mln zł. Średnio kilogram cebuli kosztował 0,78 zł.
Pozostali dostawcy mieli już znacznie mniejsze znaczenie. Trzecie miejsce zajęła Belgia, z której sprowadzono 694 tony cebuli o wartości 226 tys. zł. Następnie uplasowały się Włochy (259 ton, 777 tys. zł), Słowacja (251 ton, 86 tys. zł), Hiszpania (201 ton, 938 tys. zł), Egipt (173 tony, 899 tys. zł) oraz Macedonia Północna (154 tony, 355 tys. zł).
Dalsze miejsca zajęły Francja (127 ton, 799 tys. zł), Austria (120 ton, 108 tys. zł), Czechy (97 ton, 46 tys. zł), Ukraina (87 ton, 65 tys. zł), Wielka Brytania (30 ton, 76 tys. zł), Indie (15 ton, 58 tys. zł) i Turcja (11 ton, 11 tys. zł). Marginalne ilości cebuli sprowadzono także z Chile (800 kg), Peru (571 kg), Maroka (469 kg) oraz Meksyku (20 kg).
Ceny importowanej cebuli różniły się kilkunastokrotnie
Średnia cena importowanej cebuli w okresie od stycznia do końca kwietnia 2026 roku wyniosła 1,11 zł/kg, jednak pomiędzy poszczególnymi kierunkami dostaw występowały bardzo duże różnice, nawet kilkunastokrotne.
Spośród głównych dostawców najtańsza była cebula sprowadzana z Belgii (0,33 zł/kg) i Słowacji (0,34 zł/kg), choć wolumen dostaw z tych krajów był niewielki. Niskie ceny notowano również w przypadku Czech (0,47 zł/kg), Ukrainy (0,75 zł/kg) oraz Niemiec (0,78 zł/kg). Z kolei cebula z Holandii, która odpowiadała za ponad dwie trzecie całego importu, kosztowała średnio 1,18 zł/kg.
Wyraźnie droższy był towar z krajów południowej Europy i Afryki Północnej. Średnia cena cebuli z Macedonii Północnej wyniosła 2,30 zł/kg, z Wielkiej Brytanii 2,59 zł/kg, z Włoch 3,00 zł/kg, z Hiszpanii 4,66 zł/kg, a z Egiptu 5,21 zł/kg. Najwyższą średnią cenę spośród dostawców o większym znaczeniu odnotowano w przypadku Francji – 6,30 zł/kg.
W statystykach, tak jak wspominaliśmy, pojawiają się także symboliczne dostawy z Peru, Meksyku i Maroka, gdzie średnie ceny były jeszcze wyższe, jednak przy bardzo niewielkim wolumenie importu nie mają one większego wpływu na sytuację krajowego rynku.
Rynek opiera się na dwóch kierunkach dostaw
Polski import cebuli w 2026 roku jest wyjątkowo skoncentrowany. Holandia i Niemcy odpowiadają łącznie za blisko 96 proc. całego wolumenu sprowadzanego do Polski. Pozostali dostawcy mają obecnie znaczenie uzupełniające i dostarczają głównie mniejsze partie towaru, często przeznaczone do konkretnych segmentów rynku.
