Okazją m.in. do wysłuchania porad ekspertów na temat uprawy cebuli było szkolenie, które zostało zrealizowane przez firmę Hazera w ramach projektu Elite Onion Club. Warsztaty odbyły się w lutym w Miłosławiu k. Wrześni (Wielkopolska), a współorganizatorami tego wydarzenia były firmy ADOB, Natural Crop i FMC.
Uprawa cebuli oczami Piotra Borczyńskiego
Piotr Borczyński z KPODR w Minikowie przedstawił zagadnienia agrotechniczne i ochroniarskie w uprawie cebuli. W kontekście nawożenia zwrócił m.in. uwagę na stosowanie różnych form azotu, zmniejszanie ich dawek i podział nawet na 6 zabiegów w sezonie. Wysokie, jednorazowe dawki nawozu pozostają niekorzystne.
Wskazówki w zakresie ochrony. Jak do niej podejść?
W kontekście ochrony zaapelował o rozróżnianie formulacji SC i CS pestycydów, które mają odmienny zakres i sposób działania, nieużywanie do zwalczania mączniaka rzekomego preparatów zarejestrowanych na mączniaka właściwego oraz uwzględnianie pozostałości ŚOR z przedplonu, które mogą uszkadzać roślinę następczą.
Nawożenie. Na czym się skupić?
Dr Piotr Chohura z UP we Wrocławiu podkreślił znaczenie poprawności przygotowania próbek gleby do analizy. Powinny być pobierane z całej warstwy ornej, w większej liczbie na polach mozaikowatych, a ich badanie w laboratorium powinno być wykonane w opcji dla warzyw, a nie dla upraw rolniczych.
Jak ograniczyć straty azotu?
Wykład zawierał też porady w zakresie stosowania obornika. Jak można ograniczyć straty azotu? – W celu ograniczenia strat azotu można dodać superfosfat w dawce 5–10 kg/m3 nawozu naturalnego. Składnik przejdzie w formę fosforanu amonu, mniej podatną na ulatnianie czy wypłukiwanie z pryzmy – mówił ekspert.
Czego wystrzegać się przy stosowaniu nawozów mikroelementowych?
W temacie dokarmiania dolistnego produktami zawierającymi aminokwasy podkreślił, że poprawiają przyczepność nawozu do roślin i dłużej utrzymują krople na powierzchni liści, co zwiększa wchłanianie składnika czynnego. – Podczas stosowania nawozów mikroelementowych należy przestrzegać zalecanych dawek czy stężeń, gdyż zarówno ich niedobór, jak i nadmiar jest szkodliwy, w drugim przypadku nawet toksyczny – skomentował.
Autor: Janusz Biernacki

