Spotkania w gospodarstwach… Próba poprawy wizerunku czy rzeczywista chęć wsparcia?

Wizyty polityków w gospodarstwach
Źródło: MRiRW

Wystąpienia polityków na tle maszyn rolniczych, budynków gospodarczych czy upraw zdają się nie mieć końca. Obrazek ten widzimy w mediach coraz częściej. Warto jednak zadać sobie pytanie, co jest rzeczywistym celem tego typu wydarzeń… Wsparcie rolników w trudnej sytuacji czy próba poprawy wizerunku w oczach osób, które nie znają realiów związanych z produkcją?

Wystąpienia w gospodarstwach w ostatnim czasie stają się coraz popularniejszym zwyczajem wśród polityków. Szkopuł tkwi jednak w ich znaczeniu… Owe spotkania nie służą bowiem omówieniu problemów czy wymianie spostrzeżeń, co mogłoby mieć rzeczywiste przełożenie na przyszłe wydarzenia. W większości przypadków opierają się na zapewnieniach, w których słyszymy, że rolnicy nie zostaną pozostawieni sami sobie. Wspominane są również działania oraz wprowadzone programy na rzecz poprawy, jednak nie jest ich wiele a ich rzeczywiste oddziaływanie zdaje się być niewielkie.

Wsparcie nawozowe… To jeden z programów rządu, który miał zrekompensować wysokie koszty nawozów. Politycy od kilku miesięcy nieustannie wspominają o nim we wszelkich wystąpieniach publicznych. Warto jednak nadmienić, że „niezwłoczna” pomoc dla rolników w rzeczywistości jest jedynie kroplą w morzu potrzeb. Co gorsza, środki zaczęto przekazywać na konta producentów w momencie, w którym ceny surowca poszły w górę a część rolników wciąż nie otrzymała wsparcia. Sytuacja na rynku jest natomiast niezwykle trudna… Ciężko bowiem znaleźć dystrybutora, u którego będziemy mogli uzupełnić zapasy. Niska dostępność wpływa dodatkowo na rekordowe ceny… Jak więc można mówić o skuteczności owego programu w każdym możliwym wystąpieniu?

Warto również zaznaczyć, że wszystkie spotkania w gospodarstwach odbywają się w akompaniamencie mediów, które przekazują wypowiedziane przez polityków słowa w gazetach, telewizji czy Internecie. Nie jest to oczywiście niczym złym, jednak nie obrazują zwykle prawdziwego oblicza produkcji warzyw, owoców i innych produktów. Konsumenci słyszą jedynie pokaźne kwoty, które przeznaczone są na realizację programów. Z tego względu mogą sądzić, że sytuacja wcale nie przedstawia się tak źle a narzekania producentów nie mają podstaw. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna i na ten moment przyszłość wielu gospodarstw jest zagrożona.

W ramach wyjaśnienia, sama inicjatywa spotkań w gospodarstwach nie jest niczym złym. Niemniej, powinny polegać one na rozmowie, wymianie spostrzeżeń i omówieniu możliwych rozwiązań. Nie, jak to widzimy aktualnie, zapewnieniach o nieustannych działaniach, które nie mają pokrycia w rzeczywistości… W trudnych czasach, które nie pozostawiają na producentach suchej nitki, pierwsze skrzypce powinno ogrywać ich dobro. To rzeczywiście może wpłynąć na ocieplenie wizerunku, który tak rozpaczliwie próbują sobie poprawić uczestniczący w spotkaniach politycy…

Zgadzacie się z tym?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności