Zwiększony popyt na ziemniaki

Trwająca już niemal półtora miesiąca wojna na Ukrainie znacząco przyczynia się do zmiany nawyków żywieniowych wśród konsumentów. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się produkty podstawowe jak chociażby ziemniaki. Czemu tak się dzieje?

Jednym z najbardziej znaczących czynników jest oczywiście cena. Konsumenci obawiają się do czego doprowadzi wspomniany konflikt za naszą wschodnią granicą i chcąc zaoszczędzić decydują się na tańsze pozycje. Tym samym, rezygnują z owoców. Warzywa są w nieco lepszej sytuacji, ale i tak obserwuje się taką tendencję.

Jednym z produktów, które zyskały na popularności są właśnie ziemniaki. Wzrost popytu jest dość mocno zauważalny. Ich cena zdaje się być stabilna, co zachęca klientów do kupna. Ponadto, ziemniaki to podstawa wielu dań, a pamiętajmy, że gościmy ogromną liczbę uchodźców z Ukrainy. To dodatkowy czynnik, który wpływa na sprzedawaną ilość.

„Nie wszystkie warzywa, szczególnie w ostatnim miesiącu, schodzą jakbym tego chciał. Klienci kierują się raczej w stronę tańszych produktów. Widać to najbardziej w ilości ziemniaków, które kupuję od lokalnego rolnika. Wcześniej brałem o połowę mniej i miałem problem, by sprzedać tą ilość. Teraz nie ma takiego problemu – mówi sprzedawca w jednym z warzywniaków.

Co więcej, przedstawiony trend nie dotyczy jedynie Polski. Włosi również donoszą o zwiększonym popycie na warzywo. W tym przypadku cena także odgrywa główną rolę, ale równie istotna wydaję się być możliwość długiego przechowywania produktu. W porównaniu do poprzednich kilku miesięcy popyt na ziemniaki wzrósł we Włoszech o około 20 procent. Tamtejsi producenci upatrują w tym szanse i planują przeznaczyć pola, na których miały być produkowane inne warzywa czy owoce, właśnie na ziemniaki.

Żałujemy, że nie wszystkie warzywa mogą cieszyć się takim stanem rzeczy. Część producentów upatruje tu winę po stronie odbiorców naszych produktów, którzy chcą sprzedać je dwa razy drożej i w pewnym stopniu zniechęcają konsumentów do zakupu. Widzimy to chociażby w przypadku polskich pomidorów. Niemniej, wpływa to na większe zainteresowanie innymi produktami. Mamy nadzieję, że tak pozostanie a także, że w niedalekiej przyszłości pozostałe produkty wrócą do łask.

Źródło: freshplaza.it

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności