Ruszyła Agro Akademia Warzywnicza

Uczestnicy wykładów podczas Agro Akademii Warzywniczej w Toruniu

W tym tygodniu rozpoczął się cykl spotkań pod hasłem Agro Akademia Warzywnicza BASF. Jak przekazywał Maciej Wita to już drugi rok, w którym BASF, wraz z partnerskimi firmami, organizuje szkolenia dla producentów i przetwórców warzyw. Zimowa Agro Akademia to przede wszystkim wykłady i spotkania z ekspertami, a letnia – odbywa się w formie warsztatów polowych. Pierwsze spotkanie w tym roku dla producentów i przetwórców warzyw odbyło się 23 stycznia w Toruniu.

Partnerami tej edycji była firma hodowlano-nasienna HM.Clause, producent nawozów – Adob, Grupa Mularski – producent rozsad warzyw oraz hurtownia Flortom – dystrybutor środków do produkcji ogrodniczej.

Ofertę odmian warzyw do przetwórstwa firmy HM.Clause przedstawił Sławomir Mechacki. Podkreślał on, że firma ta jest częścią grupy Limagrain, dzięki czemu może czerpać doświadczenia z różnych rynków i wybierać nie tylko plenne odmiany, ale również takie, które spełniają potrzeby przemysłu. Omawiając odmiany fasoli szparagowej S. Mechacki zaznaczył, że muszą one nadawać się do kombajnowego zbioru. Spośród zielonostąkowych polecał m.in.: Clark, Wyatt, Bowie oraz Caprica, a także żółtostrąkową – Sundace. Posiadają one odporności na choroby i tworzą wyrównane strąki nadające się do przetwórstwa.

Prelegent polecał również odmiany kukurydzy cukrowej: Turbo F1, Kinze F1 oraz Kiara F1. Zaprezentował też bogatą ofertę odmian kalafiorów do przetwórstwa od uprawianych w Polsce już od wielu lat, z przeznaczeniem na zbiór jesienią np. Raft F1 czy Sabord F1 po najnowsze propozycje – do zbioru latem np. Flirt F1 czy Ardent F1.

Oferta HM.Clause to również wiele odmian pomidorów do przetwórstwa, m.in. Dyno F1, Pegasso F1, Pietrarossa F1 czy Vaquero F1. Wśród nowych odmian cukinii, np. Lenka F1 prelegent podkreślał odporność na wirusy. Ponadto firma dysponuje także odmianą marchwi do przetwórstwa – Muleta F1 (w typie Flakkee), odmianami papryki – o czerwonych owocach – Solario F1, Chouca F1, Basalt F1 i żółtych – Solonor F1.

Włodzimierz Prus z firmy ADOB mówił o roli mikroskładników w nawożeniu warzyw. Polecał także serię nawozów krystalicznych – ProFit, zawierającą NPK, a do uzupełniania niedoborów pojedynczych mikroskładników – chelaty poszczególnych pierwiastków. Prelegent zwrócił uwagę, że na rynku dostępna jest bardzo szeroka gama nawozów, ale radził, żeby przy wyborze produktu sprawdzać w jakiej formie znajdują się mikroskładniki-

-Forma tlenkowa nie rozpuszcza się, tylko tworzy zawiesinę. Mikroskładniki w formie siarczanów, również nie są w pełni pobierane. Największą efektywność dokarmiania można uzyskać stosując pierwiastki w formie schelatowanej – informował W. Prus. Podkreślał, że firma Adob dysponuje patentami na czynniki chelatujące, ale takie właściwości wykazują również aminokwasy, z tym, że warto wiedzieć, że nawozy schelatowane za pomocą aminokwastów, są mniej trwałe niż standardowe chelaty. Planując dokarmianie roślin należy znać interakcję między poszczególnymi pierwiastkami oraz uregulować odczyn gleby. Z nowych produktów w ofercie firmy W. Prus polecał chelat wapnia – ADOB Ca IDHA, który nie zawiera azotu i wykazuje szybkie działanie interwencyjne. Można go stosować do końca zbioru bez obawy o zaburzenie stosunku między azotem i potasem.

Daniel Babij reprezentujący Grupę Mularski podkreślał znaczenie wysokiej jakości rozsady na produkcję warzyw. Informował, że coraz więcej plantatorów bazuje na gotowej rozsadzie, co jest widoczne w corocznym wzroście zamówień na rozsadę. Prelegent informował, że firma dysponuje nowoczesnymi precyzyjnymi siewnikami (o wydajności ok. 6 tys. nasion/min), dzięki którym jest w stanie w jednym czasie wysiać zamówienia na dany termin. Po siewie tace trafiają do kiełkownika, w którym zapewnione są odpowiednie warunki (m.in. atomizery aplikujące wodę) do kiełkowania nasion. Następnie tace przewożone są do szklarni, a potem na hartownik. Każda taca dostarczana jest do klienta ze specjalnym oznaczeniem w postaci kodu QR, z którego za pomocą smartfona można odczytać szczegóły dotyczące danej partii roślin. Oferta Grupy Mularski obejmuje wiele gatunków warzyw (ok. 50), również takie które do tej pory nie były produkowane z rozsady np. cebula czy zioła.

Jak skutecznie chronić plantacje warzyw mówił Maciej Wita z BASF. Przede wszystkim polecał rozwiązania herbicydowe oparte na produktach firmy BASF. Zachęcał do stosowania środka Stomp Aqua 455 CS – w nowej, bardziej stężonej (dotychczas było 330) formulacji.

Podkreślał zalety stosowania tego produktu po sadzeniu warzyw kapustnych. Inne produkty zawierające pendimetalinę zalecane są przed sadzeniem. Możliwość zastosowania środka po sadzeniu pozawala na lepsze zabezpieczenie uprawy w pierwszym okresie wzrostu roślin przed chwastami. Informował też o rozszerzeniu rejestracji preparatu Butisan Duo 400 EC – w kapustach i kalafiorze. Maciej Wita zwracał uwagę na spectrum zwalczanych chwastów przez te dwa herbicydy, dzięki czemu w łącznym stosowaniu można uzyskać wysoką skuteczność zabiegu. Spośród graminicydów prelegent zwrócił uwagę na Focus Ultra 100 EC, który jest jednym zarejestrowanym obecnie środkiem na chwasty jednoliścienne w uprawie kalafiora. Informował, że dla poprawy skuteczności jego działania warto dodać adiuwant olejowy.

Spośród fungicydów w ochronie warzyw Maciej Wita rekomendował stosowanie Cabrio Duo 112 EC, który ma rejestrację m.in. w pomidorze, sałacie, cebuli, ogórku i ziemniaku. Szczególnie wysoką skuteczność zdaniem prelegenta środek ten wykazuje w zwalczaniu mączniaka rzekomego cebuli (zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie), a także przeciwko alternariozie pomidora. Ponadto Maciej Wita rekomendował w ochronie wielu gatunków warzyw środek Signum 33 WG, zawierający dwie substancje czynne – pirakolstrobinę i boskalid, dzięki czemu zawdzięcza swoją wysoką skuteczność. W minionym roku etykieta rejestracyjna tego produktu została rozszerzona o nową chorobę cebuli – Stemphylium vesicarium, a także w ochronie grochu „na zielono” przeciwko askochytozie i czekoladowej plamistości. Maciej Wita podpowidała również, że Signum 33 WG skutecznie zwalcza choroby marchwi – alternariozę i mączniaka prawdziwego, a ponadto, jak wykazują badania holenderskie ogranicza również rozwój zgnilizny twardzikowej, z tym, że w przypadku tej ostatniej choroby, zabieg konieczny jest dość wcześnie – na początku przyrastania korzeni na grubość.

Spośród nowości planowanych w ofercie firmy w tym roku Maciej Wita informował o nowym fungicydzie Scala o działaniu kontaktowym i układowym, który ma zastąpić wycofywany Rovral.

Reprezentant firmy BASF zachęcał również do udziału w promocji pt.: ”Siej warzywa pod ochroną” prowadzonej wspólnie z firmą Hazera. Dla klientów, którzy w terminie od 15 grudnia 2017 r. do 30 czerwca 2018 r. kupią określoną ilość nasion wybranych odmian cebuli lub marchwi i wypełnią kupon promocyjny otrzymają 50 zł rabatu na zakup 2 kg fungicydu Signum 33 WG.

Ostatni wykład podczas spotkania w Toruniu wygłosiła Katarzyna Białek z agencji pracy tymczasowej Upper Job. Zwróciła uwagę na kilka ważnych aspektów w planowaniu zatrudnienia obcokrajowców, m.in. na to, że od stycznia br. składając wniosek do urzędu pracy o zatrudnienie takie pracownika trzeba wnieść opłatę w wysokości 30 zł. Po uzyskaniu zezwolenia na pracę obcokrajowiec może przepracować w Polsce 9 miesięcy w roku kalendarzowym. Warto wiedzieć, że w raz składanym wniosku można podać 3 kolejne okresy zatrudnienia w 3 kolejnych sezonach (dzięki temu nie będzie potrzeby wnoszenia kolejnej opłaty za wniosek). Wniosek musi zawierać informacje o wysokości wynagrodzenia (miesięcznego lub godzinowego), nie może być ono niższe od wynagrodzenia jakie uzyskują na podobnym stanowisku obywatele Polski w danym województwie. Umowa musi być zawarta na określony okres. Dokumenty składa się w urzędzie pracy osobiście lub przez internert. Wniosek powinien być podpisany w ciągu 7 dni roboczych, chyba, że obcokrajowiec już pracował legalnie w danym gospodarstwie, to zezwolenie takie można uzyskać “od ręki”. Warto pamiętać, że wszystkie dokumenty muszą być w języku zrozumiałym dla pracownika np. rosyjskim.

Prelegentka informowała również, że obecnie spośród obcokrajowców najwięcej w Polsce pracuje obywateli z Ukrainy, ale zdarzają się przypadki zatrudniania obywateli znacznie odleglejszych krajów np. z Bangladeszu, Nepalu czy nawet Filipin. Procedura ich zatrudniania jest podobna, z tym, że czas oczekiwania na wyrobienie przez nich wizę jest znacznie dłuższy – zwykle ok. 6 miesięcy. Katarzyna Białek przedstawiła ciekawe wyniki ankiety przeprowadzone z pracującymi w Polsce obywatelami Ukrainy. Wskazywały one, że najwięcej pracowników z tego kraju szuka zatrudnienia w przemyśle i budownictwie (łącznie ponad 50%), a w rolnictwie jedynie 14%. Aż 80% spośród pytanych pracowników chciałoby docelowo pracować w Polsce. Na pytanie o wysokość zarobków najwięcej pracowników z Ukrainy chciałoby otrzymywać co najmniej 3000 zł miesięcznie.

Po części wykładowej organizatorzy spotkania zaplanowali dla uczestników uroczystą kolację, a po niej występ kabaretowy Cezarego Pazury.

Tekst i fot. Aleksandra Andrzejewska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności