Coraz wyższe ceny na stacjach… Ile zapłacimy z podatkiem?

Fot. pixabay.com

Zarówno cena benzyny, jak i cena oleju napędowego, kształtuje się na poziomie powyżej 7 zł za litr. Codzienne prace są z tego względu dość mocno obciążone dodatkowymi kosztami. Termin ponownego naliczenia stawek VAT zbliża się wielkimi krokami i na ten moment brakuje jakiejkolwiek perspektywy zwiastującej poprawę sytuacji.

Oczywistym jest, że w rolnictwie jednym z bardziej oddziałujących czynników jest koszt oleju napędowego. Aktualne stawki w hurcie opublikowane przez PKN Orlen kształtują się na poziomie 6,62 zł za litr i są ciut niższe niż na początku maja, niemniej, na stacjach obniżki nie są tak odczuwalne. W większości placówek wciąż zapłacimy za paliwo minimum 7,20 zł.

Na uwagę zasługuje również cena benzyny, która w ostatnim czasie dość mocno wystrzeliła w górę. Stawki hurtowe, które widzimy w PKN Orlen przedstawiają się w granicach 6,94 zł za litr (PB 95). Natomiast ceny na stacjach wciąż rosną i niestety za benzynę przyjdzie nam już zapłacić powyżej 7 zł za litr.

Sytuacja zdaje się być o tyle poważna, że na światowych giełdach ceny ropy naftowej pozostają na wysokim poziomie. Powodem takiego zjawiska może być zbliżające się embargo na ropę z Rosji. Ważnym aspektem jest również ogromne zapotrzebowanie na surowiec, które winduje ceny w górę.

Niestety, czas płynie nieubłaganie szybko i jesteśmy coraz bliżej powrotu wyższych stawek VAT. W przypadku, w którym zostałyby one naliczone do aktualnych cen na stacjach, musielibyśmy się liczyć z przekroczeniem kolejnej granicy, która już na ten moment wydaje się być dość odległa. Nie jest ciężko wyliczyć, że pod koniec lipca, kiedy VAT wzrośnie z 8% do 23%, będziemy tankować powyżej 8 zł, niezależnie od wybranego paliwa.

Niemniej, pojawiają się głosy o przedłużeniu rządowej tarczy antyinflacyjnej. Wśród komentujących utworzyły się dwa obozy. Jedni cieszą się, że powrót do wyższych stawek nie jest jeszcze niczym pewnym, a drudzy sądzą, że kolejne miesiące mogą przyczynić się do znacznego pogorszenia sytuacji w kraju. Jedno jest pewne – ceny już na ten moment są niemałym wyzwaniem dla branży rolniczej jak i chociażby transportowej. Każda podwyżka niestety negatywnie wpływa na nasze możliwości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności