Firma Bayer zaprosiła producentów cebuli na spotkania branżowe w dwóch lokalizacjach – 22 stycznia w Licheniu Starym k. Konina oraz 23 stycznia w Święcicach k. Warszawy. Wśród prelegentów znaleźli się specjaliści z Niemiec, Holandii, Ukrainy i Polski, którzy doradzali jaką odmianę cebuli wybrać do uprawy i jak prowadzić skuteczną ochronę roślin.

Dr Hans Christopher Behr z niemieckiej firmy Agrarmarkt Informations-Gesellschaft przedstawił dane na temat uprawy cebuli na świecie. Podkreślił, że miniony 2018 r. zapisał się jako wyjątkowo suchy zwłaszcza w takich krajach jak: Holandia, Belgia, Dania, Wielka Brytania, północna Francja, Niemcy czy Polska, ale np. w Hiszpanii – przeciwnie, odnotowano więcej opadów niż w poprzednich latach, co wpłynęło na urodzaj w cebuli. W Hiszpanii jednak nie uprawia się cebul do długiego przechowywania w typie Rijnsburger. Dominują tam cebule typu Grano oraz Babosa – duże, ale miękkie, nienadające się do transportu. Szacunkowe dane wskazują, że w Europie będzie brakowało cebuli, ponieważ zapasy są małe. Prelegent wskazywał że te braki cebuli na rynku europejskim mogą być najwcześniej uzupełnione cebulą z krajów Ameryki Południowej, z tym, że nie wcześniej niż pod koniec marca. Trudno jednak przewidzieć czy i, ile tego towaru dotrze.

Od lewej: Radosław Grabowski i Mariusz Kąkol (Seminis), Radosław Suchorzewski (Bayer), Igor Tarushkin (Bayer Ukraina), Bas Bouhuijzen (Seminis Holandia), dr Hans Christopher Behr (Agrarmarkt Informations-Gesellschaft), Paweł Skrzynecki (Seminis)

O hodowli odmian cebuli

Bas Bouhuijzen z Seminis w Holandii przedstawił, jak wygląda hodowla odmian cebuli. Informował, że jest to proces długotrwały i wymaga sporo pracy. Od hodowców wymaga się, by już na etapie hodowli odpowiednio pozycjonowali daną odmianę i przygotowali rekomendacje dla plantatorów. Z oferty Seminis prelegent zwrócił uwagę na odmianę Rockito F1, która w porównaniu z innymi odmianami na rynku wyróżnia się twardością nawet po długim przechowaniu. Polecał też nową, plenną odmianę SV 3557ND F1. Prelegent informował, że miniony rok w Holandii był wyjątkowo niesprzyjający uprawie cebuli. Niespotykana dotąd w tym rejonie susza zaskoczyła plantatorów. Nie wszyscy z nich mieli możliwość nawadniania, wystąpiły problemy z wysoką presją wciornastków oraz porażeniem przez fuzarium.

Cebula na Ukrainie

Igor Tarushkin – Bayer Ukraina informował o uprawie cebuli w tym kraju. Wielkość upraw cebuli szacowana jest tam na ok. 10 tys. ha, z tym, że przed aneksją Krymu i wojną w Donbasie uprawiali co roku ponad 33 tys. ha. W Rosji szacuje się produkcję cebuli również na ok. 10 tys. ha.  Na Białorusi tylko ok. 1 tys ha, a najwięcej w Kazachstanie – 24,8 tys ha. Warto zaznaczyć, że większość upraw cebuli na Ukrainie jest nawadniana kroplowo. Prelegent informował, że ceny cebuli w tym czasie są podobne do cen w Polsce. Mówił on też, że Rosja nadal jest dużym importerem cebuli, ale z powodu niskich cen na lokalnym rynku zaczyna eksportować cebulę m.in. do Rumunii, Estonii, Grecji, a nawet do Polski. Igor Tarushkin przedstawił również ofertę środków zarejestrowanych w ochronie cebuli na Ukrainie. Spośród herbicydów ukraińscy plantatorzy stosują m.in. glifosat oraz pendimetalinę. Mówił też o zastosowaniu w cebuli herbicydu Bandur, który na Ukrainie jest oferowany pod nazwą Challenge. W ochronie fungicydowej cebuli stosują Fandango oraz Luna Experience, a na szkodniki Decis oraz Movento.

Ciekawe informacje o aklonifenie

Radosław Suchorzewski z firmy Bayer przekazał kilka ciekawych wiadomości o aklonifenie – substancji czynnej środka Bandur 600 SC. Podkreślał m.in., że preparat ten nie zatrzymuje kiełkowania, bo nie działa przez system korzeniowy i dlatego nie potrzebuje aż tak wilgotnej gleby do skutecznego działania, jak to jest wymagane np. stosując pendimetalinę. W wyższych dawkach preparat ten można stosować do kontroli zachwaszczenia wtórnego. Prelegent mówił też, że efekt działania aklonifenu jest widoczny dopiero po upływie 2-3 tygodni od zastosowania. Chwasty które są wrażliwe na ten środek to np. szarłat, samosiewy rzepaku, tasznik, przytulia, wilczomlecz. Słabo działa na rumianowate, starca oraz psiankę. Poza cebulą i czosnkiem środek Bandur ma rejestrację w marchwi i pasternaku, a także w grochu, ziemniaku, słoneczniku i kminku. Zaleca się go stosować w dawkach dzielonych. Po zastosowaniu środka Bandur, nie ma problemu z roślinami następczymi.

Cebule Seminis

Mariusz Kąkol reprezentujący markę Seminis przedstawił ofertę odmian cebuli. Spośród najwcześniejszych kreacji polecał Golden Spike F1, a także starszego już mieszańca Sunnito F1, dzięki czemu nasiona tej odmiany są oferowane w atrakcyjnej cenie. Polecał również odmianę

SV47774NW F1 – w typie hiszpańskim, bardzo plenną (w sprzyjających warunkach plony mogą sięgać nawet do 130 t/ha), nadaje się ona do krótkiego przechowania. Skierowana jest głównie do przemysłu. Godna uwagi zdaniem prelegenta jest też odmiana SV6646NW F1 – dobrze sobie radzi na różnych stanowiskach. Odmianę SV3557ND F1 prelegent polecał do obierania, wyróżnia się ona silnym wzrostem i mocnym system korzeniowy. Rockito F1 (SV3700) – to odmiana twarda do długiego przechowywania, o wysokiej tolerancji na wyrastanie szczypioru podczas przechowywania.

Wskazówki dotyczące nawożenia

Wojciech Kopeć z firmy Yara Poland mówił o tym, co zrobić, aby nawożenie było efektywne i tanie. Zaznaczył, że podstawą nawożenia powinna być analiza gleby z określeniem jej odczynu. Przy kwaśnej glebie trzeba pamiętać o konieczności uregulowania odczynu. Prelegent informował, że nie tylko podstawowe składniki takie, jak azot, fosfor i potas są istotne w nawożeniu, ale również należy zadbać o dostępność dla roślin m.in. magnezu, siarki i wapnia oraz mikroskładników. W przypadku azotu W. Kopeć zalecał formę saletrzaną, a w nawożeniu fosforem zalecał, żeby chociaż część nawozów była w formie polifosforanowej. Planując nawożenie potasem – trzeba wiedzieć czy roślina jest wrażliwa na chlorki. Z oferty firmy Yara polecał on np. YaraMila Complex – bezchlorkowy nawóz, który można aplikować pogłównie. W celu uzupełnienia mikroskładników prelegent polecał nawóz YaraVita Brasitrel.

Dobór rozpylaczy do zabiegu.

Paweł Falkenstein z firmy Tee Jet informował, jak duże znaczenie ma dobór odpowiednich rozpylaczy do zabiegu. Zwrócił uwagę, że warunki pogodowe panujące w ostatnim czasie nie sprzyjają opryskom. Radził, żeby korzystać z tabel wydatków rozpylaczy, żeby dobrać odpowiedni rozmiar i typ. Wyjaśniał, że krople wytwarzane przez dysze szczelinowe są podatne na znoszenie, z kolei dysza eżektorowa redukuje znoszenie, ale pokrycie roślin jest gorsze. Dysze eżektorowe polecał do zabiegów herbicydowych, doglebowych, a odradzał wykonywanie tymi dyszami oprysków fungicydami i insektycydami. W uprawach warzyw polecał on dysze TURBO – uderzeniowe, które wytwarzają średnie krople. Zalecał on dysze dwustrumieniowe, bo uzyskuje się w nich dwa różne kąty natarcia, co zwiększa pokrycie roślin. Z oferty firmy Tee Jet do stosowania herbicydów doglebowych polecał dysze TTJ60 lub AITTJ60. Do oprysków herbicydami powschodowymi – dysze bardziej grubokropliste np. TTI60 lub TTI. Natomiast do zabiegów fungicydowych – rozpylacze drobnokropliste TJ60 lub DGTJ60.

Aleksandra Andrzejewska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności