Potencjał nie został wykorzystany. Dlaczego?
Na początku okresu wegetacji, jak wskazuje Główny Urząd Statystyczny, uwilgotnienie gleby było optymalne dla roślin ziemniaka. Warto jednak zauważyć, że późniejszy przebieg warunków pogodowych z występującym w wielu rejonach kraju niedoborem opadów deszczu, nierównomiernym ich rozkładem i wysokimi temperaturami powietrza spowodował, że potencjał plonotwórczy ziemniaków nie był w pełni wykorzystany.
Wykopki ziemniaków w sezonie 2024, zdaniem specjalistów GUS, rozpoczęto w sierpniu, a zakończono w drugiej dekadzie października. Zbiory w niektórych gospodarstwach trwały jednak nawet na początku listopada. - Jakość bulw z tegorocznych zbiorów jest przeciętna (gorsza niż w roku ubiegłym) - podaje GUS.
Ile ton zebrali rolnicy?
Warto zaznaczyć, mówiąc o zbiorach, że powierzchnia uprawy ziemniaków wzrosła. Ile wyniosła? GUS ocenia, że powierzchnia uprawy ziemniaków w 2024 roku była większa od ubiegłorocznej o ok. 4,0% i wyniosła ok. 0,2 mln ha. Z kolei plony ziemniaków w bieżącym roku oszacowano na 302 dt/ha, tj. o ok. 2,0% więcej od ubiegłorocznych. Zbiory zostały natomiast oszacowane na ok. 5,9 mln t tj. o 5,9% więcej od zbiorów ubiegłorocznych.

