Kanada – kierowcy i obowiązkowe testy na koronawirusa

fot. pixabay

Każdy z nas ma swoje zdanie w temacie obostrzeń związanych z koronawirusem – można powiedzieć, że ile ludzi, tyle opinii. Jako ciekawostkę można przytoczyć aktualną sytuację w Kanadzie i obowiązkowe testy kierowców na COVID. Za wyższe koszty transportu zapłacą konsumenci.

15 stycznia kanadyjski rząd nałożył na swoich kierowców konieczność szczepień na COVID-19. Spotkało się to z sprzeciwem i protestami. Pojawia się pytanie – co tak naprawdę będą oznaczać obowiązkowe szczepienia?

Jak podaje jeden z serwisów, to z pewnością kolejna przeszkoda dla i tak już napiętego łańcucha dostaw. Nie ma złudzeń, że wpłynie to na cenę. Z jednej strony zauważalny jest większy popyt na produkty, z drugiej zaś mamy mniejszą ilość kierowców. Oba te czynniki wpływają na mniejszą stabilność ceny za transport, które już teraz zdają się być znacznie wyższe niż chociażby w święta, kiedy kierowców jest znacznie mniej. Aby je obniżyć zachodzi potrzeba planowania dostaw z wyprzedzeniem, jednak nie zawsze jest to możliwe.

Kto więc za to zapłaci? Jak łatwo się domyślić – konsumenci. Rozwiązaniem może być zmiana dotychczasowych nawyków i wybieranie produktów, które nie wymagają wysokich kosztów transportu, przykładowo warzyw korzeniowych. Średnia cena produktów tego typu i tak jest znacznie wyższa niż w latach poprzednich, jednak porównując je z tymi, których transport kosztuje znacznie więcej, to najlepszy wybór jaki można obecnie podjąć.

Mówiąc o cenie warto wspomnieć jak sam rodzaj produktu na nią wpływa, a w tym przypadku jego waga. Biorąc pod uwagę przykładowo transport selera i malin, znacznie więcej zapłacimy za pierwszy produkt. Podczas kursu będziemy mogli zapakować mniejszą ilość pudeł niż w przypadku malin, co nie pozostanie bez wpływu na cenę – w tym przypadku ponad połowa to koszt transportu.

Zależy nam na tym, aby koszty transportu nie rosły w nieskończoność. Ważne jest jednak, aby to również importerzy i detaliści sprzeciwili się wysokim cenom transportu. Przecież wszyscy „jedziemy” na tym samym wózku.

 

Źródło: https://www.freshplaza.es/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności